Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
Blog > Komentarze do wpisu
Nie masz pomysłu na wpis?
To idź TUTAJ, zaznacz polski język i wygeneruj sobie wpis. Komputer już wymyśli za Ciebie coś, co jest bez sensu. Co prawda to będzie bez sensu, ale kto powiedział, że Twój autorski wpis miałby sens :-)

W komentarzach wrzucam przykładowo wygenerowaną notkę. Jak coś wygenerujecie to wrzućcie do komentarzy. Będzie pasjonująca lektura :-)
czwartek, 25 sierpnia 2005, worldpl

Polecane wpisy

  • Topił chomiki dla sztuki

    W piątek dziennikarka Radia Wrocław złożyła zawiadomienie o przestępstwie. Chodzi m.in. o spektakl, podczas którego reżyser torturował, a następnie zabił homara

  • Kosiarka poszatkowała mnicha

    50-letni mnich buddyjski został poszatkowany przez dużą traktorko-kosiarkę do trawy. Zdarzenie miało miejsce na wiosnę 2008 roku w Milton Keynes w Wielkiej Bryt

  • Nie wchodź na słupy

    Szesnastolatek, który wdrapał się na słup wysokiego napięcia, spłonął rażony prądem. Do tragedii doszło w czwartek około godz. 21 niedaleko ogródków działkowych

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2005/08/25 11:30:05
Troche sie zdolowalem bo nie wiem czy ja ludzia nie daje za duzo!!!! Zupelnie nie wiem czego ja tak naprawde chce. Dalam sie sprowokowac zupelnie nie potrzebnie. NIe rozumiem tego, ja widze duzo negatywow i pomimo to chce sprobowac.

Jak ktos nie ma co robic z kasa to moze zamowi mi ta sukienke? Nie rozumiem siebie jeszcze bardziej i innych, a przeciez kiedys wydawalo mi sie, ze jest inaczej... Spleceni soba zapadajac sie w siebie, jeszcze bardziej i bardziej, zespoleni, az do spelnienia, do nicosci, tej zapamietanej z dziecinstwa lekkosci. Jeszcze w ekstazie, uniesieni wiatrem, szybujemy w bezkresnych przestrzeniach lozka, bez ciazenia, bez trosk, bez klopotow. Chowam sie w zielonosci twoich oczu, delikatnosci dloni, wsluchana w bicie serca czuje sie bezpiecznie w kolysce twoich ramion.

Tonac kazdego dnia, a jednak klasc sie i wstawac rano, ciezko jakze ciezko, bez dloni dotyku bladym switem.
-
2005/08/25 11:30:48
Na dodatek chciala zebym jej podal adres bloga.. Napisala to co uwazala i dostalo jej sie za to. Mam w dupie to co o mnie myslicie, siedzialam przed komputerem i smialam sie z tych, ktorzy tak bardzo chceli zrobic mi przykrosc.

Wlasciwie to mam watpliwosci czy to dobry kierunek, ale odkad pamietam to administracja byla wyjsciem awaryjnym.. Moze to i dobry wybor, tym bardziej ze moja siostra konczyla ta uczelnie.. Doswiadczam w zyciu roznych zdarzen, zadan, jestem w nich nieporadna czestokroc wrecz smieszna, ale moja nieudolnosc jest atutem w rekach Boga i zaczynem dla jego milosci do mnie.

Zamknalem sie w rytmie, nasladuje piekno, udaje poezje, a to przeciez nie tak - nie chce pisac o Niej w sposob sztuczny, plaski. Udaje, ze nie slysze szczekania nozyc nad glowa mezczyzny gdzies w glebi salonu. Tu gdzies jest niebo. Tylko, ze jestem, ale nie wiem, o czym mam opowiadac...

Jak to mozliwe ze jest dopiero wtorek a ja juz mysle tylko o weekendzie? Szkoda ze nie w realu jak to sie mowi, tylko przez te glupie urzadzenia.. Czat.... tysiac osob......... to tylko rozmowy nic wiecej........ iluzja....... nienawidze tego... zatracam sie w tym....... nalog... godziny....... Zachlannosc-pare dni ktore wlepilabym na pierwsze miejsca-chcialam wiecej-moj blad.
-
Gość: p.y, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2005/08/25 15:01:40
Subject: he he he

Ledwo zaczolgalem sie do domu!

Na weselu bawilem sie doskonale, mimo ze z kolegow mlodej pary bylem jedyny. Ostatnio zrobilo nam sie malo miejsca w lozeczku i czuje doskonale jak dzidzia sie rusza i pokopuje ja w boczki. Patrze sie jesczez w miejsce gdzie sa swieczki. Wydzieralam je z siebie dwa razy i zalewalam sie krwia, gdy je deptali.

Chowam sie w zielonosci twoich oczu, delikatnosci dloni, wsluchana w bicie serca czuje sie bezpiecznie w kolysce twoich ramion.

Pomylilam sie?

Czuje sie wspaniale, kiedy moge byc przy nim, kiedy nikt nam nie przeszkadza i mam wrazenie, ze zyjemy tylko dla takich chwil.

To straszne jak czuje sie tato, 20 lat temu stracil ojca, rok temu zona, a teraz matka... Bylas w szoku, mialas ochote krzyczec ze szczescia, ale staralas sie zachowac spokoj. Okazalo sie, ze nie tylko lubicie te same owoce, ale faktycznie macie ze soba mnostwo wspolnego. Wtedy Agnieszka przysunela sie blizej, delikatnie polozyla swa reke na Twoich posladkach i namietnie pocalowala. Agnieszka zawiozla Cie do restauracji Koyot i krzyknela 'Niespodzianka!' Powiedziala Ci, ze to jej ulubiony lokal. A tu prosze niespodzianka.
-
2005/08/25 15:39:57
Hahahaha :-D
-
2005/08/26 00:21:51
Bylo zajefajnie! I to jeszcze u mnie bylo w opakowaniu tych jaj 6, a u niej 12.

Pytasz mnie: Czemu tak malo pisze odkad los nas polaczyl?


Pancia mnie dopieszcza ale...

Czemu wlasnie ja mam takiego pecha?!
-
2005/08/28 16:04:42
świetny pomysł :-)))))
-
2005/09/04 20:52:00
Można zrezygnować z pisania :-)