Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
czwartek, 30 grudnia 2004
120 000 ofiar
A więc już 120 tysięcy ofiar na obszarze OCEANU Indyjskiego. Hmmm... I jakże znowu nie przypomnieć sobie 11 września?

120 tys. - 3 tys
3 tys. - 120 tys
120 - 3 = 117

To takie niesprawiedliwe, takie przykre, no ale coż. W Hiroszimie i Nagasaki zginęło więcej osób (uwzględniając chorobę popromienną). W Warszawie w czasie powstania też zginęło więcej. No ale kto się tym na świecie przejmuje. 9/11. Może gdyby King Kong chodził między palmami Indonezji, a nie po WTC, to by się przejmowali.
18:21, worldpl
Link Komentarze (3) »
wtorek, 28 grudnia 2004
Ocean zabójca
No i popatrzcie oto ocean jest na ustach wszystkich w Azji. Zabił jak na obecne obliczenia - już 55 tysięcy osób. A będzie zapewne znacznie większa liczba ofiar. Ciepły klimat, brudna, skażona woda, gnijące 55 tysięcy zwłok. Robaki, bakterie i zgnilizna. Choroby. Plagi.

Wbrew zapewnieniom przemysłu turystycznego, nie jest tam fajnie i długo nie będzie. Owszem - upadek turystyki oznacza śmierć kolejnych tysięcy ludzi i nędzę dla milionów. Owszem, można im pomóc zostawiając swoją kasę w nadmorskich kurortach. Ale ja się pytam:

Czy Ty pozwolisz swojej rodzinie bawić się wśród wszechogardniającej zgnilizny, choroby i śmierci?
18:19, worldpl
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 27 grudnia 2004
Rokita z pudełka - jak diabeł z pudełka.
Dziś temat nieaktualny. Nie mam siły pisać o zmytym doszczętnie Cejlonie. Chciałbym napisać o Rokicie. Kiedyś w TOKFM Jacek Sobala rozmawiał z Rokitą. Rokita stwierdził, że jego partia... hmmm... wtedy to chyba była Unia, ale kto by to liczył... Tiaaaa, po tej małej dygresji wracam do głównego wątku - Rokita stwierdził więc, że jego ówczesna partia wróci do boju jak Napoleon z Wyspy Św. Heleny. Mała konsternacja zaistniała wówczas, redaktor Sobala zauważył delikatnie, że co jak co, ale z tej wyspy to Napoleon już nie wrócił. Wówczas Rokita zaczął udawać, że nie działa mu aparat telefoniczny. Krzyki HALO redaktora Sobali na nic się nie zdały. Dopiero gdy Sobala zmienił temat i cicho zadał nowe pytanie, telefon Rokity "cudownie ozdrowiał" i sytuacja wróciła do normy.

A ja się pytam, przecież Komisja Śledcza była oglądana przez minimalną widownię, kto więc wykreował BOHATERA i PREMIERA z kogoś takiego?
18:29, worldpl
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 grudnia 2004
Malezja tonie
Malaysia, truly Asia...! Tak śpiewano głośno w reklamach, które kilka razy dzienniem przez całe wakacje emitowano w CNN. Przezornie. Nudny europejski i amerykański sezon zimowy miał być pożytecznie i przyjemnie spędzony na przepięknych malezyjskich plażach. Wizerunek nieba kreowano przez miesiące potwornie drogich kampanii reklamowych...

I natura pokazała pazurki. Nagle reklama poszła w błoto, dekoracje poszły w błoto, nadzieje poszły w błoto. Sporo ludzi zginęło. Więcej zginie, gdy po śmierci turystyki w tym regionie nie będzie z czego żyć i za co się leczyć w razie choroby.
15:40, worldpl
Link Komentarze (3) »
sobota, 25 grudnia 2004
Religio-władza
Śmiejemy się głośno z Koranu, a w rzeczywistości nie jesteśmy lepsi. Już Jezus przewidział naszą hipokryzję najcelniej - kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień...

A tymczasem kamienie sypią się gradem nieprzebranym. To zabawne, że kamienie rzucaja Żydzi i Polacy. Władza w Izraelu, tamtejsze prawo i administracja sprawiają wrażenie niemalże inkwizycyjno-kościelne, jak na europejskie standardy. A Polska? Kraj Rydzyków i Radia Maryja. A może Buszlandia lepsza? A niby dlaczego Bush wygrał wybory? No właśnie z powodu frazesów na temat "tradycyjnych wartości". Z powodu walki ze "strasznym liberalizmem". Z powodu głosów chrześcijańskich fundamentalistów.

I tak oto amerykańsko-polska zakamuflowana teokracja walczy z teokracją islamską, jawną i dziką. Jedno i drugie jest mi obce.
18:05, worldpl
Link Komentarze (4) »
piątek, 24 grudnia 2004
Ukraina przed wyborami
My tu gwiazdka, święta, a na Ukrainie zbliża się ostateczna rozgrywka. W weekend okaże się, czy Pomarańczowa Rewolucja będzie miała sens. Ponownie odbywa się tura wyborów. Ponownie rozpocznie się proces liczenia wyników i wkrótce zobaczymy, co z tą Ukrainą będzie.

Prawdziwy dylemat pojawi się wówczas, gdy Juszczenko wygra... bo... co wtedy?

Przypomina się polska 1989? Już wszyscy wiemy, jak wiele przed Ukraińcami. Ileż to przed nimi: rządów, koalicji, kłótni, transformacji ustrojowych, dostosowywania prawa, afer, porachunków mafijnych, Jedwabnych, IPN'ów, inwigilacji prawicy, powrotów postkomunistów i postrewolucjonistów, reform służby zdrowia, łowców skór... itd... Oj, kawał drogi przed nimi...

A u nas... Wesołych Świąt.
13:49, worldpl
Link Komentarze (3) »
czwartek, 23 grudnia 2004
Radio Prawda ;-)
NPR Miło sobie posłuchać coś nietypowego. W świecie, gdy typowość jest utożsamiana z komercją i prymitywną polityką, perspektywa szerszego spojrzenia na świat jest nieodparta. I tu pojawia się NPR - National Public Radio. Amerykański odpowiednik polskiego Programu 1 radia.

Perspektywa połączenia zachodniego, nowoczesnego spojrzenia na świat, połączona z umiejętnością oderwania się od zaściankowego buszowego bulgotania, jest bardzo interesująca. NPR w październiku 2004 stało się dla mnie inspiracją do pisania bloga. Dziś, na wakacjach w domu znów mogę sobie posłuchać tej ciekawej rozgłośni przez satelitę. Polecam to także Wam. To jest wyjątkowe połączenie talk radio z... inteligentym gadaniem (o takie połączenie zazwyczaj trudno w gadających stacjach radiowych).

Posłuchać można z satelity, stacja Hotbird (jak Polsat i Cyfra), niekodowane, częstotliwość 10723 kHZ. horizontal, symbol 29900, pid dzwięku 1208

Albo poczytać transkrypty z netu. Szukajcie NPR radio na google.pl.
20:01, worldpl
Link Komentarze (1) »
środa, 22 grudnia 2004
Patentowany program?
Polska skutecznie blokuje wprowadzenie patentów na oprogramowanie... Absolutnie się nie zgadzam. To brak wymaganej większości w Radzie UE blokuje wprowadzenie patentów. Dalej gazeta.pl pisze, że "patenty i tak nas czekają. I tu się całkowicie nie zgadzam! To, czy nas czekają - to jeszcze zobaczymy. Póki co Europa wypowiada się jasno i klarownie.

EUROPA NIE CHCE PATENTÓW NA OPROGRAMOWANIE

To bardzo prosty, jasny i klarowny przekaz. Jednoznaczna informacja z którą czas się pogodzić. To różni Europę od Buszlandii, że w Europie jeszcze ludzie myślą, i nie będą patentować na przykład "podwójnego kliknięcia myszką", jako technicznego rozwiązania, za które wytoczyć można komuś proces. Dziś cieszę się, że jestem Europejczykiem.
11:00, worldpl
Link Komentarze (5) »
wtorek, 21 grudnia 2004
13 zabitych żołnierzy marines
Znowu się zaczyna. Było trochę spokoju, a tuż przed świętami rzeczywistość znów puka do drzwi. Znów rzeczywistość stoi zapomniana pod drzwiami Bush'a. Znów pozostaje nam nerwowo oczekiwać, aż podobna masakra spotka polskich żołnierzy. I co wtedy?
Dlaczego Polska znowu jest mesjaszem narodów? Za krótko byliśmy mesjaszem narodów? Za mało polskiej krwi przelano? Czy to naprawdę było konieczne dla przyszłości Polski? Czy jesteśmy bardziej odpowiedzialni za świat, niż Francja, Niemcy, Rosja czy Hiszpania...?
20:23, worldpl
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 20 grudnia 2004
Człowiek Roku
    Magazyn "TIME" wskazał nowego Człowieka Roku - George'a Bush'a. Chwalono, nieco ironicznie, jego  "bezkompromisowość". Redaktorzy stwierdzili, że Bush "...tak zaostrzył walkę polityczna, ze prawie lała się krew oraz, że stawiając na silne przywództwo ryzykował losem nie tylko swoim ale również wszystkich Amerykanów..."
    Z tym się trzeba zgodzić! Jakkolwiek złoszczę się ze zwycięstwa siły i testosteronu w polityce zagranicznej, to muszę przyznać, że siłowe i nieprzemyślane decyzje - zadziałały. Zadziałały w tym sensie - że Bush nadal jest prezydentem. No, że kończy się to każdego dnia tragicznie dla całego świata, to już inna bajka.
    Time wskazał wpływowego człowieka. Niestety jest nim Bush.
18:04, worldpl
Link Komentarze (10) »
Czynsz bandycki?
    Nie lada czynszowa wojna czeka nas w 2005. Można to nazwać zmasowanym atakiem ze wszystkich stron... Jak to uporządkować?
    Mamy mały problem z ustawą, która ma rzekomo stwarzać możliwość dowolnie wysokiego skoku w górę czynszów - nawet o 1000 procent! Bardzo przyjemnie się to wyjaśnia zasadami konstytucyjnymi, np. zasadą zaufania obywateli do prawa (gazeta.pl). 
    Ja byłbym jednak ostrożniejszy w publikowaniu takich wyroków, bo ta sama konstytucja ma inne zasady, np. art. 75:
"...1.Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności, wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli zmierzające do uzyskania własnego mieszkania. 2.Ochronę praw lokatorów określa ustawa...". Nie czytajmy więc naszej Konstytucji wybiórczo.
    Są też groźby "lawiny pozwów odszkodowawczych". Lawin pozwów odszkodowawczych w na różnych polityczno-prawnych płaszczyznach miało być już wiele. Dotychczas te lawiny okazywały się być co najwyżej mrzonkami politycznymi, a nie problemami prawnymi.
    Zresztą, lawina prawna to zawsze duży uśmiech na twarzach prawników, bardziej znużeni sędziowie, a niekoniecznie efekt pod postacią realnych konsekwencji takich spraw sądowych. Właścicielom czynszówek dedykuję fundamentalny przepis z Kodeksu Cywilnego, który wcześniej czy później przetrąci ich karki:

"...Nie można czynić ze swego prawa użytku,
 który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa
lub z zasadami współżycia społecznego.
Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego
nie jest uważane za wykonywanie prawa
i nie korzysta z ochrony..."

10:59, worldpl
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 19 grudnia 2004
Polska Naprawa
    Komisja Europejska w 2005 powie nam coś o ewentualnym udzieleniu 52 milionów złotych dotacji na restrukturyzację FSO w Warszawie - podaje "Rzeczpospolita".

    I momentalnie zsuwa się dyskusja na zaległe płace. I znów, jak zwykle nie potrafimy odróżnić istoty restrukturyzacji od przejedzenia kasy. W ramach zwolnień grupowych poszło trochę pracowników i już wyciąga łapki z żądaniem ponad 20 mln zł. Dodaj odsetki, znajdź jeszcze parę innych roszczeń i po zabawie.

    Zobaczymy, co będzie - pewnie niewiele. W Polsce trudno wydać na restrukturyzację pieniądze przeznaczone na restrukturyzację. Wymyślono takie specjalne tryby w ramach prawa upadłościowego i naprawczego. Układy sanacyjne. Plany naprawcze - czasowe zawieszenie spłat i zmiany w przedsiębiorstwie...

   ALE - wystarczy spojrzeć szereg przypadków, gdy banki, pracownicy czy ZUS mogą w każdej chwili przyjść i powiedzieć - to wy sobie bawcie się w restrukturyzację, a my możemy z pierwszeństwem przed innymi zabrać co nasze. No i zabierają. Zabierają maszyny, zabierają towary, zabierają materiały. Zostaje ogołocony budyneczek i niewykwalifikowani pracownicy. Na Zachodzie coś takiego by nie przeszło. Jak się robi restrukturyzację, to wszyscy mają się odsunąć i czekać, aż przedsiębiorstwo stanie na nogi. Nie może np. zabrać maszyn pozbawiając zakład sensu istnienia.

    A u nas? Banki i pracownicy kładą łapę na kasie i po nadziejach na naprawę przedsiębiorstwa. I ja się pytam - co to ma być za restrukturyzacja? Z czym? Pracownicy i ZUS wyssali kasę, bank zabrał i sprzedał sprzęt... Co robić?
12:09, ocean.blox.pl
Link Komentarze (3) »
Oleksy rulez
    Przynajmniej w SLD. Oto wciąż rządząca nami partia, zmieniła szefa. Zapewne oznacza to coś w perspektywie funkcjonowania SLD, ale osobiście mnie to w ogóle nie obchodzi.
    Nie obchodzi mnie to nawet biorąc pod uwagę to, że może zagłosuję na nich i tak podczas najbliższych wyborów. Ot tak - choćby po to, by nie głosować na konformistycznie na popularną dziś PO. Zagłosuję na SLD, albo na jakąś mało znaną partię. Na złość elicie politycznej.
    "Co ty gadasz?!"  - krzyknie może ktoś, a ja będę spokojny. Nikt nie wierzy w realność różnic programowych między partiami. SLD wprowadza strasznie niskie jak na europejskie standardy podatki dla przedsiębiorców (19%), PO w obawie o wybory nie da dziś ruszyć wydatków... Wszystko jest dziwne i bezsensowne. Więc jedynie co mogę zrobić, to niemo zaprotestować.

protestuję

04:54, worldpl
Link Komentarze (5) »
sobota, 18 grudnia 2004
Palestyna
    Wojska izraelskie wkraczają do jednej z miejscowości (gazeta.pl):
"...W operacji, której nadano kryptonim "Żelazna pomarańcza", biorą udział czołgi, piechota zmotoryzowana i jednostki inżynieryjne. Wojsko niszczy infrastrukturę zbrojnych ugrupowań palestyńskich. Buldożery zburzyły kilka domów.(...) W ciągu czterech lat, które minęły od wybuchu Intifady poniosło śmierć minimum 3569 Palestyńczyków i 968 Izraelczyków..."

    Szaron... Co za pozbawiony wyobraźni, ślepy na fakty człowiek... Walcząc o władzę w Izraelu populistycznymi anty-arabskimi hasłami i działaniami, niszczy cały pokojowy proces bliskowschodni.
    Te metody są złe i nieefektywne. Wyobraźcie sobie, że np. sowieci chcieliby w latach 1945-1953 tłumić w Polsce podziemie i opozycję... przy pomocy czołgów i samolotów bojowych. Nie byłoby pożądanego efektu, a byłoby tylko antyradzieckie powstanie AK. Są inne metody. Skuteczniejsze... Jeżeli już godzimy się na trzymanie Palestyny na smyczy, to trzeba to robić umiejętnie. I mądrze.
    A to co robi Szaron, to jest rzeźnia. Chyba naczytał się za dużo "Mechanicznej Pomarańczy". W ogóle co za kretyn zbolały wymyślił taką nazwę dla akcji stabilizacyjnej?!
13:09, ocean.blox.pl
Link Komentarze (5) »
piątek, 17 grudnia 2004
Protekcjonizm USA
   Wkrótce nadejść może prawdziwy pogrom dla producentów tekstyliów w USA i w Europie. Chiny zaczynają eksportować bez ograniczeń. Sytuacja robi się nerwowa. "...Europejscy producenci obawiają się, że 1 stycznia może zamienić się w ich Waterloo..." - pisze gazeta.pl. Tu akurat lekko się nie zgadzam ;-) Nie za bardzo wiem o co chodzi... O Waterloo dla Francuzów czy dla Brytyjczyków, hahahahaha.

   Poza tym dowiadujemy się różnych ciekawych rzeczy. Oto UE stara się porządkować sprawę negocjacjami, rozmowami, natomiast "...Waszyngton zapowiada cła ochronne...". I co? I znowu będzie tak jak zawsze. Cła nielegalne - sprawa idzie do Światowej Organizacji Handlu (WTO), a Ameryka przegrywa. Przegrywa, bo oczywiście nie ma prawa stosować tych ceł - i Ameryka wycofuje się rakiem. Wstyd i hańba, Ameryka jeszcze bardziej znienawidzona. Już wkrótce.
17:26, ocean.blox.pl
Link Komentarze (2) »
Immu. Rokita
No wiec odbiera sie biednemu JMR immunitet, tylko po to by sprawiedliwosci moglo stac sie zadosc.

To jest komunikat prasowy. Tak mniej wiecej wypowiada sie wiekszosc mediow. A szkoda. Bo w obecnej sytuacji jest juz tylko jedna wielka komedia... i gra cieni. Nic nie jest rzeczywiste, nic nie jest prawdziwe.

Wiadomo, ze Rokita zrobi wszystko, by ta smieszna sytuacje przekuc w swoja meczenska walke o sprawiedliwosc. Wiadomo, ze znowu, jak kiedys, pokrzykuje ze gotow jest isc na 2 lata do paki w imie sprawiedliwosci. Wiadomo, ze pokrzykiwania to jedno, a rzeczywistosc to inna sprawa.

Rokita to nie jest solidarnosciowy freedom fighter, ktory z usmiechem na twarzy posiedzialby sobie w wiezieniu przez kilka lat. Ale bardzo chce sie medialnie wykreowac w ten sposob.

Och, alez bym chcial by Rokita przegral batalie w sadzie. Wtedy to dopiero wyszlo by szydlo z worka i poznalibysmy kto jest kim naprawde.
03:39, ocean.blox.pl
Link Komentarze (3) »
czwartek, 16 grudnia 2004
Kolczykowanie przestępców
Interesujące pomysły realizowane są... we Francji:
"...Skazani za przestępstwa seksualne będą nosić po wyjściu z więzienia elektroniczne nadajniki ..." - gazeta.pl

Na początku pomyślałem tak jak wszyscy - a niech sobie kolczykują jak trzeba. Jeżeli pedofil stwarza zagrożenie, to trzeba go monitorować. Potem jednak zmieniłem zdanie - dlaczego? Dlatego, że drogo zapłacimy za wprowadzenie takich systemów w Europie? W jakim sensie - zapłacimy? W prosty sposób - godzimy się właśnie, by rozbudowywano system, który polega na śledzeniu osób niewygodnych. Dzisiaj pedofile, a jutro być może inni niewygodni - lewacy. A po lewakach żydzi i wszyscy inni wrogowie "jedynie słusznego systemu". A potem już tylko Orwell.  Nie podoba mi się taka wizja. Już lepszy był pomysł z kastracją.
18:14, worldpl
Link Komentarze (10) »
środa, 15 grudnia 2004
Zabuzanie...
10% ktore mialo dostac mniej, dostanie wiecej. Potem zobaczymy komu jeszcze bedziemy placic odszkodowania. I w zasadzie nie mozna miec nic przeciwko temu, bo takie jest prawo i nic nie poradzimy.

Ale, poniewaz mamy dziure budzetowa, w celu splaty wszelkich odszkodowan, proponuje podwyzszenie podatkow - z 19% do 39% dla przedsiebiorstw, oraz z planowanych 50% do 70% dla najbogatszych osob fizycznych.

Z pewnoscia znajdziemy poparcie na takie podwyzszenie podatkow, bowiem przeciez zaplata odszkodowan ma powszechne poparcie. Dlaczego nie mielibysmy podzielic sie naszym majatkiem. No wiec zaczynamy. Kto pierwszy podpisze petycje o podniesienie jego podatkow o 20% ? No, poczekajcie! Spokojnie... Po kolei...
18:44, worldpl
Link Komentarze (3) »
Trzech zabitych
Pisałem - wkrótce 700 Polaków mniej będzie w Iraku. Wycofujemy się powoli. Tym trzem osobom to nie udało się. Wycofanie się z Iraku w lutym, to może za wcześnie dla naszego rządu, ale to wycofanie się z Iraku w lutym, to znacznie za późno dla rodzin tych trzech żołnierzy. Ilu jeszcze? To pytanie dla naszego kochanego rządu.
14:29, worldpl
Link Dodaj komentarz »
Zabawa w raka
Zaczynamy powolny i zwycięski marsz w tył. Na razie, jak donosi gazeta.pl, wycofamy 700 żołnierzy.

Ten Rok ma być przełomowy, mamy nareszcie rozpocząć realizację jedynie słusznego wyjścia. Tym jedynie słusznym wyjściem jest zostawienie z problemem tego, kto jest odpowiedzialny za cały ten chaos.

I proszę, miejcie ludzie tyle litości, by nie wmawiać mi, że myśmy ten pasztet wykreowali własnymi działaniami. Każdy trzeźwo myślący człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że w tej politycznej masakrze nasz rola ograniczała się do przytakiwania bycia popychanym przed szereg.
04:01, worldpl
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 grudnia 2004
Centralwings zamiast polishwings
BRAWO! Wreszcie sensowne myślenie. Jeszcze nie tak dawno mocno i głośno się naśmiewałem z planów nazwania linii lotniczej "Polskie Skrzydełka".

Jakaś myśląca istota, na szczęście zmieniła zdanie i teraz będziemy mieli "Centralwings". I oby to był bardziej opłacalny interes, niż Air Polonia.
18:55, worldpl
Link Komentarze (3) »
Łapówka? Skądże!
- członek KPN,
- był szefem Unii Wolności w mieście
- zakładał w Rudzie Śląskiej Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela,
- pracuje w Miejskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Mieszkaniowej
- jest członkiem rady krajowej tej partii
- jest szefem PO w Rudzie Śląskiej

 Już go nie ma, dopadli go i nie będzie przeszkadzał. Acha. No jeszcze coś - wręczał 200 zł dziennikarzowi. Ciekawe, skąd on w ogóle wpadł na taki pomysł? 200 zł do plecaka jak od babci na imieninach? Skądże wpadł na taki kretyński pomysł, by lokalnemu dziennikarzowi wręczać pieniądze za "dobre pisanie o nim"?

 Czyżby w polityce nigdy nie działał? Co on, nie wie jak się takie rzeczy robi? Nie wie, jak się współpracuje z mediami? Z choinki się urwał? Z kosmosu spadł? Przecież to niemożliwe, by zrobił nagle coś takiego głupiego, nowego, nieoczekiwanego... Ciekawe... Hmmm...
17:51, worldpl
Link Komentarze (2) »
Kogo obwiniać?
O oszukiwanie opinii publicznej, o kasowanie danych, w celu przerzucenia na ETA winy za zamachy marcowe w Hiszpanii. Gdyby działania Aznara udały się i skutecznie obwiniono ETA za wysadzoną w powietrze kolejkę, nie byłoby impulsu do wycofywania sił hiszpańskich z Iraku. Nie byłoby strachu przed ekstremistami islamskimi.

Tak sobie pomyślałem, co by było, gdyby ktoś u nas wysadził coś w powietrze. Na kogo winę zrzucałaby władza?

Na mafię? W końcu mafia zawsze może...

Na Młodzież Wszechpolską? W końcu są łysi i przeszkadzają...

Na Kościół? Jak mógł być przyczyną bicia żony, to dlaczego nie zamachu terrorystycznego?

Na agentów Łukaszenki? Łukaszenko zawsze jest winny wszystkiemu...

Na Janukowycza? I martyrologia narodu polskiego gotowa.

A może na Ałganowa i Putina? Moskwa jako jądro ciemności, no nie?
04:30, worldpl
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 13 grudnia 2004
Gdzie lwica lewicy?
Odeszła w zapomnienie... Odeszła w siną dal. Jest dziś mniej ważna, zapomniana. Gdzie czasy walki z Komisją Śledczą? Gdzie zdjęcia z łazienki? Gdzie wsparcie kolegów?

Taki los polityka. Musi się dorobić, póki może, bo to nigdy nie wiadomo. Zawsze koledzy mogą się odwrócić i wtedy już nie będzie tak, jak dawniej bywało.

Są młodsze, agresywniejsze i lepiej wyglądają na golasa. Jak ma Ola z nimi wygrać?
20:08, worldpl
Link Komentarze (3) »
Mecz Realu będzie powtórzony
Więc prezes Perez wyjdzie na swoje, pewnie znów posypie się rzeka kasy z biletów. Sport jednak przegrał. Oto 88 minut meczu pozostanie puszczonych w niepamięć. Co będzie, gdy tego typu sytuacja powtórzy się podczas finału mistrzostw świata?
15:29, worldpl
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3