Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
wtorek, 31 maja 2005
Jeździ i może przejeżdza zwierzęta ale ma to w d...
"...Gazeta Olsztyńska": Niedzielny trening Krzysztofa Hołowczyca skończył się interwencją policji. Znany rajdowiec bez wymaganych zezwoleń szalał po polnych drogach Nowego Kawkowa. "Nic złego nie zrobiłem" - uważa Hołowczyc. "Zwracaliśmy mu uwagę, ale tylko śmiał się bezczelnie. Mówił, że to publiczna droga i będzie jeździł, ile będzie chciał. Próbował uczyć mnie kodeksu ruchu drogowego" - wtrąca świadek zdarzeń..." - info.onet.pl
Rozjeżdżane na miazgę wiejskie psy, koty, leśne lisy i inne żyjątka. Zagrożenie dla dzieci, dla ludzi, dla rowerzystów... Owszem, pewnie Hołek za kołem jest mniejszym niebezpieczeństwem niż byle burak wracający po pijanemu z wiejskiej dyskoteki, no ale mimo wszytko... Hołowczyc, jesteś beznadziejny i tyle.
poniedziałek, 30 maja 2005
70 procent poszło
"...Według częściowych rezultatów, przekazanych przez francuskie MSW, po sprawdzeniu blisko 86 proc. głosów, konstytucja UE została odrzucona przez 55,96 proc. francuskich wyborców. Za jej przyjęciem głosowało 44,04 proc. Frekwencja wyniosła 69,86 proc...." - info.onet.pl
Wynik jak wynik, ale mnie ciekawi ta frekwencja, bo u nas to tyle ludzi by nie przyszło, nawet jakby rozdawali darmowe kiełbasy i piwo dla każdego chętnego. Czyżby Francuzi mieli większe poczucie obowiązku obywatelskiego, czy też po prostu są bardziej emocjonalni i pięknymi hasełkami łatwiej zagonić ich do referendum?

Nie wiem, ale szkoda, że nie można głosować sms'ami. Kiedyś będzie można i pewne sprawy się diametralnie zmienią.
niedziela, 29 maja 2005
Referendum i Poprawni Politycznie Ludzie
"...Dzisiaj Francuzi odpowiedzą "tak" lub "nie" na pytanie: "Czy popierasz projekt ustawy, która zezwala na ratyfikację Traktatu Ustanawiającego Konstytucję dla Europy?".
Wynik referendum będzie wiążący. Sondaże dają przewagę zwolennikom NIE..." - info.onet.pl
Heh, no to kicha. Ja na szczęście nie jestem za to odpowiedzialny. Ale ktoś powinien za to polecieć, tak mi się wydaje.
* * *
Poza tym coś z innej beczki - ostatnio denerwują mnie osoby, które same nie mają nic ciekawego do powiedzenia, a tylko "kryją się i czatują" na słowa innych, którzy mają trochę odwagi, by coś powiedzieć. Łatwo im oczywiście siedzieć z buzią w ciup i unikać otwartych wystąpień, ale to jest takie nędzne i małe.
sobota, 28 maja 2005
Majkel Dżekson
"...Obrońcy Michaela Jacksona (...) zrezygnowali w piątek z powoływania własnych świadków i polemiki z oskarżycielami. Adwokaci Jacksona podjęli taką decyzję po pokazaniu przez prokuratorów członkom ławy przysięgłych zarejestrowanych w 2003 r. zeznań jednego z pokrzywdzonych. Opisał on wówczas, z drastycznymi szczegółami czyny, jakich dopuszczał się wobec niego Jackson w swej posiadłości Neverland.(...) Ten zwrot w przebiegu procesu przybliża perspektywę (...) wyroku skazującego. Grozi mu kara kilkunastu lat więzienia...." - info.onet.pl
No i co, panie Michael Jackson? Cienko, byłeś takim idolem, byłeś taki wielki, a teraz cię depczą, gnębią. A jako pedofil otrzymasz (?) specjalne traktowanie w zakładzaie karnym. A ty się tylko z dziećmi chciałeś bawić :-) Albo byłeś głupi i myślałeś, że jak jesteś królem popu to wszystko ci wolno? No cóż. Wielki z ciebie cesarz, ale... cesarze to zwykle też słabo kończyli.

Ktoś dał fajny komentarz - " I'm BAD!  I'm BAD! "
piątek, 27 maja 2005
Akwizytor Genialny
"...Iracki minister obrony Sadun al-Dulejmi zapowiedział w czwartek rozpoczęcie w Bagdadzie wielkiej operacji na rzecz przywrócenia bezpieczeństwa w mieście. Jak powiedział, weźmie w niej udział około 40 tysięcy funkcjonariuszy...." - info.onet.pl
No to, kurcze niezła parada miłości się tam szykuje :-) To tak ku przypomnieniu, my tam ciągle jesteśmy. Tak jest, my, Polacy.

W filmie Zamach na Prezydenta (wielka rola Sean'a Penn'a), ktoś mądrze powiedział, że najlepszym handlowcem był Nixon. Potrafił wcisnąć kit wyborcom i głupich obietnic nie spełnić. Potem, przed kolejnymi wyborami - wciskał ten sam kit od nowa i po raz kolejny tych samych obietnic - nie spełnił. To dopiero akwizytor genialny. W domu każdego Amerykanina.

Dziś akwizytorem jest Busz i radzi sobie równie dobrze, mącąc w głowie niejednego Buszlandczyka :-)
czwartek, 26 maja 2005
Bling Bling
Bling BlingPrawdziwy raper ma powodzenie finansowe i seksualne. Otaczają go panie z wydatnym tyłkiem i otacza go złoto. Jakby tego nie miał, to znaczy, że jest do bani. A jeżeli nie jest do bani, to znaczy, że oczywiście ma ka$ę na panienki i na... "bling bling".

Do anglojęzycznego słownika dodano wyrażenie "bling bling", które oznacza... biżuterię noszoną na dresach przez dresiarzy mieniących się hip-hopowcami tudzież raperami.

Trzymajcie mnie, bo padnę.
04:10, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (2) »
środa, 25 maja 2005
Kombajn już tu przyjechał
Harvestery. Takie roboty. Co robią internetowe "harvestery"? No może na przykład zaglądają teraz na tą stronę. Po co? Po to, by znaleźć ciąg znaków, w którym jest użyta małpa "@". Po co one to robią? Po to, by sprawdzić, czy ten ciąg znaków to nie jest przypadkiem działający adres e-mail. No ale po co? Po to, by dodać ten adres e-mail do listy milionów innych e-maili. Po co?! Po to by automatycznie wysłać potem na przykład trzy miliony reklam na tak zgromadzone bazy e-mail.

Czyli gdy teraz napiszę przecz.z.harvesterami@gazeta.pl to adres ten być może znajdzie się na takiej liście i ktoś będzie próbował tam wysłać swoją dziadowską reklamę. Niefajnie.
poniedziałek, 23 maja 2005
Lord Vader w Arkadii
Idę sobie przez Arkadię warszawską (takie centrum handlowe). Tak sobie patrzę... a tu biegają hostessy w śmiesznych mini, a facet w żółtym szlafroku udaje nie wiem kogo, a ktoś krzyczy przez megafon o Lordzie Vaderze. O co chodzi...?

Małe dzieci biją się z przebranym Lordem Vaderem. Małe dzieci okładają Lorda Vader'a mieczami świetlnymi. Dlaczego hostessy robią na komórkach zdjęcia...? Bo oni sprzedają tym ludziom zdjęcia... Ahaa... Biznes się kręci. A Arkadia traci swój magiczny wymiar. Znowu przypomnieli mi, że to tylko centrum handlowe :-/
niedziela, 22 maja 2005
Miś Yogi, Miś Uszatek, Koralgol, "Miś" Barei
"...40-letnia kobieta zginęła w chorzowskim ZOO rozszarpana przez niedźwiedzie - poinformowała telewizja TVN24. 'Kobieta prawdopodobnie spacerowała po murku wybiegu, straciła równowagę i spadła w dół' - powiedział PAP Jacek Pytel z zespołu prasowego śląskiej policji...." - info.onet.pl
"..."Gazeta Krakowska": Bajkowe postacie Misia Uszatka czy też Misia Yogi z filmów dla dzieci zrobiły swoje. Panuje przekonanie, że tatrzański niedźwiedź to poczciwy miś, do którego można bezkarnie podejść, sfotografować i podrapać za uszkiem..." - info.onet.pl
Chciałem to jakoś skomentować, ale się opamiętałem. Bo jeszcze potem ktoś by powiedział, że jestem wredny, nieczuły, że nie mam empatii i śmieję się z ludzkiej tragedii. Dlatego nie skomentuję tego. Wcale. Nic nie napiszę na ten temat. Nic a nic.
piątek, 20 maja 2005
Ukradnij mi coś!
Po obejrzeniu ludzi w metrze, człowiek zastanawia się - po co pracować? Po co nudne zajęcia, po co starania. Może łatwiej jest kraść! Ojejku, przecież kradzież jest jest nieetyczna. Rozumiem i dlatego nie kradnę. Ale gdy widzę pacanowatych ludzi, którzy noszą na plecach wirtualne kartki z napisem "ukradnij mi coś!" to nie dziwię się kwitnącemu biznesowi kieszonkowców.

Wchodzi taka pani, nie zauważa niczego, kładzie się na prawie na innych pasażerach. Wchodzi taki student, słuchawki na uszach, zamyka oczy i odpływa. Wchodzą takie nastolatki, plotkują, nie widzą nic, bo znów coś głupiego opowiadają. Ludzie są bardzo, bardzo, bardzo naiwni. I bardzo lekkomyślni. To wcale nie sztuka być kieszonkowcem. Wystarczy wypatrywać takich frajerów. A frajerów ci u nas pod dostatkiem.
czwartek, 19 maja 2005
Faceci są niecierpliwi?
"...Krakowski sąd skazał kierowniczkę w jednej z krakowskich firm, która nie przyjęła Krzysztofa Sz. do pracy, bo jej zdaniem "faceci są niecierpliwi i mniej sprawni manualnie, co dowiedziono naukowo..." - gazeta.pl
No nareszcie >:-) Bardzo słusznie, że ją ukarał. Należało się. Sprawiedliwości stało się zadość. Ktoś wreszcie pomyślał, że dyskryminacja to nie jest jednostronne zjawisko. Buchuchachachacha!  >:-)
środa, 18 maja 2005
Miasto oblężone
Ładnie się wczoraj ubrałem. Po to żeby zmoknąć na deszczu. Dlaczego zmokłem. Przyczyna pierwsza - własna głupota, nie zabrana parasolka. Ale przecież słoneczko świeciło. Przyczyna druga - zmokłem przez Radę Europy. Kto by pomyślał. Ta zacna i wiekowa organizacja polityczna stała się przyczyną mego przemoknięcia...

Autobusy jeździły jakimiś szalonymi drogami, ludzie kręcili się zagubieni, wszędzie pojawiała się policja. Nikt nie wiedział co się tak naprawdę dzieje. Jakaś pani narzeka, że 10 milionów czegoś utopiono w całej imprezie. Warszawiacy się złoszczą... Warszawiacy nie chcą Rady Europy. A przynajmniej nie w Warszawie.
wtorek, 17 maja 2005
Społeczeństwo miejskie
Nie wiem czy jest ktoś, kto lubi meble Ikea. Ale nieźle się im dostało w Fight Club. Troszeczkę niesłusznie. Bo to przecież nie Ikea jest winna temu, że społeczeństwo jest generalnie do dupy. O co chodzi?

Zapewne większość z Was widziała boski Fight Club i zna zasadniczy problem społeczeństwa zachodniego. Nuda. Bezsens życia okupiony bezsennością i szukaniem sobie sztucznych hobby, jak kolekcjonowanie mebli Ikea. Młody mężczyzna chce przygody, chce wojny, chce czegokolwiek. A czeka go nudna praca biurowa, życie między literkam a krawatami.

Szczytem nudnego zblazowania jest pełna kolekcja mebli Ikea zdobiąca chałupę. Nie. Tu nie chodzi o meble Ikea. Tu chodzi o słabo zorganizowane społeczeństwo. Rozglądam się, mam coś ze znaczkiem Ikea? Tak, jeden taborecik. Złowrogi znak.
poniedziałek, 16 maja 2005
Pogoda zła, muzyka... ech
Tej notki nie miałem gdzie zakwalifikować. Pogoda mnie wścieka. Nie jest ani słonecznie, ani deszczowo. Aura daje czasami nadzieję na lepsze samopoczucie, by zaraz potem zasmucić deszczowymi chmurami. Nocne piękne niebo i słoneczny poranek zmieniło się w deszczowe popołudnie...

Narzekam... O co chodzi? O coś przykrego dla mnie, bo  sea media blog  jest dziś zaskakujący. Coś co mi się nie podobało, teraz mi się spodobało. I muszę odszczekiwać za coś, co zgnoiłem na  ocean.blox.pl  parę dni temu. Niezbyt dobrze być chorągiewką, ale też i tylko krowa nie zmienia poglądów.
04:24, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (4) »
niedziela, 15 maja 2005
Młodzież imprezuje w wagoniku metra
Juwenalia. Stodoła. I inne. Pijana młodzież w metrze. Pijana młodzież na ulicach. Wrzaski, jęki, krzyki, pijane rajdy na ulicach miasta. Oj, droga młodzieży, jakże chcesz zrobić coś ze swoim życiem, jeżeli tylko picie ci w głowie?

Apeluję o rozsądek, o odrobinę snobizmu i wysokiej kultury. Może nie o coś z górnej półki, bo i mnie nie ma na górnej półce... Apeluję o minimum. O minimum elegancji.
sobota, 14 maja 2005
Uwaga na niebezpieczne buty
Kampania Reeboka.  "I Am What I Am" ("Jestem kim jestem"), występuje gwiazda NBA Allen Iverson. I mówi mniej więcej tak:
Jestem kim jestem, nie zmienię tego, taki po prostu jestem.
Jestem twardy. Jestem ostry. Ale nie w ten sposób, jestem twardy na boisku, tam czuję to.
Ale nie chcę żeby mój syn był twardzielem, nie chcę żeby się mieszał w przestępstwa.
( muzyka i napis "I Am What I Am" )
A ja siadam z wrażenia. Co to niby do cholery było? O co chodzi w tej reklamie? Co promuje ta reklama? Chyba promuje obuwie sportowe. Co mam powiedzieć. Bałbym się założyć tenisówki od Reeboka. Od tych tenisówek człowiek tylko kretynieje. Doszczętnie.

Podobna reklama, raper "50 cent", którego radośnie deptałem parę dni temu. Raper siedzi i się uśmiecha. Nic nie mówi. W tle słychać fragmenty wiadomości telewizyjnych. "Raper 50cent postrzelony 9 razy". "Raper 50cent walczy o życie". "Raper 50cent podpisuje kontrakt z wytwórnią". "Raper 50cent najlepszym raperem roku". Na koniec raper 50cent się uśmiecha trochę bardziej. Nadal krzywo. Co to było?
03:37, paul1981 , Media
Link Komentarze (14) »
piątek, 13 maja 2005
Sztuka Współczesna
SzympansAleż co to jest? A to jest, moi drodzy, sztuka współczesna. Oto dzieło plastyczne, wystawione gdzieś na aukcji. Ktoś to może nawet kupi. Cóż powiedzieć. A niech kupuje drogo, bo przecież dobra sztuka musi być wartościowa, nieprawdaż?

A kto to namalował. Pan Szympans. Pan Szympans Małpa. Wziął i namalował. Masz małpo pędzel. Bierz i maluj. Jakiemuś frajerowi to się na pewno opchnie. No cóż, w polskiej Zachęcie wystawiali ynstalację artystyczną, w której "kobieta obiera kartofle". Porażające.
czwartek, 12 maja 2005
Wojny Gwiezdne i inne Woody Alleny
Rozpoczyna się festiwal w Cannes, a na festiwalu będzie europejska premiera kolejnych tam tasiemcu "Gwiezdnych Wojen". I tym razem tytuł nie będzie wyszukany, bowiem nazywać się to będzie "Zemsta Sithów". No i zapewne będzie to równie głupawa jak poprzednie części.

Na film można sobie iść tylko i wyłącznie - by popatrzeć na Natalie Portman. Wojny Gwiezdne są dziecinne, nudne, średnio śmieszne i nieprzyjemnie przewidywalne. I będą wielkim hitem. I to mnie najbardziej wkurza w tym wszystkim.

P.S. Będzie też premiera kolejnego nudnawego filmu Woody Allena. A niech to cholera :-/
00:25, paul1981 , Film
Link Komentarze (30) »
środa, 11 maja 2005
Elektrociepłownia cholerna
Wkurzają mnie elektrociepłownie. Wyłączyły się na amen gdzieś w przeszłości. Bo było ciepło. No dobrze. No ale niestety teraz, 11 maja, jest zimno. Jest zimno od wielu dni. I co oni zamierzają z tym zrobić? Jak rozumiem - nic.

Mała dmuchawa radośnie buczy. Moc 1000W, więc zapewne elektrownia się cieszy. W chałupie jest równo 20 stopni.
Cuchnąca komunikacja miejska
Wkurzają mnie podgrzewane autobusy. Nienawidzę podgrzewanych autobusów. Na dworze jest zimno, a w środku jest ciepło. Na dworze ludzie opatulają się ubraniami, a w środku nie zdejmują nic. Na dworze ludzie się jakoś trzymają, a w środku okazuje się, że zaczynają się pocić. A ponieważ polskie władze machnęły maksymalną akcyzę (60%? 65%?) na towary higieny osobistej, to w autobusie zaczyna cuchnąć i człowiek się dusi. Nie cierpię tego!
wtorek, 10 maja 2005
Prymitywne tłuczenie kasy
50 centNie lubię "50 centa". Jest napakowany i kilka razy go postrzelili. Nic więcej sobą nie reprezentuje. Acha. Jest, że tak powiem,  średnio inteligentny. A mimo to sprzedaje miliony nagrań. Dlaczego? Dlaczego można stworzyć gwiazdę z niczego?

To nie jest tak, że ja nienawidzę rapu. Czasem uznam wartość jakiegoś nagrania. Lubię ostatni album Snoop Dogga ("RG Masterpiece"). Ale gdy widzę kolejną reklamę z ryjem tego "50 centa" - "jestem kim jestem"... Co za bzdura!
17:48, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (5) »
Złapali strasznego człowieka
Zdjęcie zobaczcie tutaj
Tak, nawet terrorysta może czasem wyglądać groźnie. Chociaż mi raczej ten wygląda na Runcajsa niż na terrorystę, no ale co poradzić. Tak się składa że ten smutny pan jest trzeci wśród terrorystów po Osamie i Mohammedzie. Tego drugiego też udało się złapać. Tego pierwszego już nie.

EUPan Europa: Kolejna porażka! Złapali jakąś płotkę, zobaczyli, faktycznie facet przystojny specjalnie nie jest, no to go dali żeby postraszyć różnych amerykańskich Johnów. Nie kupuję tych bzdur Pana Ameryki. Nie wierzcie Buszlandii.

USAPan Ameryka: Nasz lider Prezydent George W. Bush powiedział prawdę - złapaliśmy bardzo ważnego generała w międzynarodowej siatce terrorystycznej. Panie Europa, niech pan się przyzna, że tak naprawdę pana po prostu szlag trafia, że nie ma pan racji. Nie wierzcie Starej Europie.
16:20, worldpl
Link Dodaj komentarz »
Terminator na Czacie!
"...Być może za dwa lata powstanie program komputerowy, który na czatach sam prowadziłby rozmowy z pedofilami czy terrorystami po to, aby ich zidentyfikować..." - gazeta.pl
Ojejku, prawdziwy terminator-robocop w necie :-) Ale przecież to już dawno istnieje. Wystarczy sobie pohulać w sieci ICQ by spotkać wirtualną panienkę, która podrywa panów, by po 4 zdaniach zaprosić nieświadomych na dowolnie wybraną stronę w necie. To dopiero reklama.

Ale że ktoś będzie chciał z takiej zabawy ze sztuczną inteligencją uczynić ramię zbrojne walki z terroryzmem i pedofilią...
04:01, worldpl
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 09 maja 2005
Test na zrozumienie tekstu
"...Miłość do tych, którzy nas skrzywdzili, może przemienić nawet pole bitwy w miejsce solidarnej współpracy - powiedział prezydent i dodał, że zyskamy wtedy pewność, że męczeńska śmierć polskich patriotów nie była daremna..." - gazeta.pl
Czyli - tłumaczymy - dzięki temu, że sowieci wytłukli nam ponad 10 tysięcy oficerów, my teraz możemy bić się i walczyć z Rosjanami w ramach solidarnej współpracy... Chyba go goleń bolała. Potem się naukowcy dziwią, że w Polsce zrozumienie tekstu przedstawianego w dziennikach jest minimalne. Helou! Co tutaj mam zrozumieć?
03:11, worldpl
Link Komentarze (2) »
sobota, 07 maja 2005
LOT, offset, hokus-pokus, Darwin to debil
"...LOT zakupi sześć boeingów 787, które zastąpią starsze modele 767. Lobbing Francji, Niemiec i W. Brytanii mający na celu skłonienie przewoźnika do kupna Airbusa okazał się nieskuteczny..." - gazeta.pl za Seattle Post
Chciałoby się wymyśleć jakiś błyskotliwy komentarz, ale już ktoś to zrobił za mnie - "Kto teraz pojedzie z odczytami do US jako offset? Prezio?" - napisał internauta t324911. Lepiej napisać się nie da. Trafił bardzo celnie. Chyba nikt nie wierzy w offsety i inne abrakadabry. A kto chce latać LOT'em to niech sobie lata dalej. Radośnie. Po amerykańsku :-/
"...Knowledge goes on trial this week at a series of special hearings by a Mid-West education board to determine how science is taught in its schools...." - Independent
Tak jest, moi drodzy. Ewolucjonizm powoli przegrywa w religijnej Buszlandii na rzecz tzw. kreacjonizmu, w myśl którego Darwin to debil, a nas ukształtował palec boży. Głupi Darwin.
"...In 1999, the Kansas State Board of Education, with a conservative majority deleted most references to evolution in the science standards. The next election led to a less conservative board, which adopted the current standards describing evolution as a key concept for students to learn before graduating high school. Last year, conservatives captured a majority again..." - Washington Post
Jeśli ktoś ma wątpliwości to niech się uszczypnie, a potem przeczyta jeszcze to. Naprawdę to się dzieje naprawde. Hehehehehe. Ktoś nie zna angielskiego??? Lepiej byście nie znali, bo jak znacie, to zrozumiecie co tam napisali i się przestraszycie. Tak jest, palec boży w podręcznikach. Palec boży.
04:04, worldpl
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2