Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
czwartek, 30 czerwca 2005
Pseudonegocjacje
Dzisiaj podpisywałem umowę. W umowach stosuje się wzorce umowne, czyli np. wzory umów, albo jakieś regulaminy obowiązujące razem z umową. W takich regulaminach są często dziwne zapisy, niekorzystne dla klienta. Jeżeli napisane są jakimś małym druczkiem jest ogromna szansa, że sąd uzna je za "niedozwolone postanowienia umowne" i te postanowienia nie będą obowiązywać.

Przykładowe niedozwolone postanowienia umowne zawarte są w Kodeksie Cywilnym, inne można sobie wymyśleć samemu pamiętając że chodzi tu o postanowienia, które: są sprzeczne z dobrymi obyczajami - rażąco naruszając interes konsumenta przy kształtowaniu jego praw i obowiązków.

 To samo prawo przewiduje jednak, że jeżeli postanowienie umowne jest indywidualnie uzgodnione (ja Paul, zgodzę się po uprzedzeniu, że taki zapis regulaminu jest OK). Hmmm... Gdy podpisywałem umowę, musiałem złożyć kilkanaście podpisów, na sześciu chyba kartkach. Godziłem się na różne części regulaminu. Godziłem się na różne rzeczy... Szybko się zgodziłem...

Jeżeli ktoś w tym przedsiębiorstwie łudzi się, że tego typu pseudonegocjacje sąd uzna za "indywidualne uzgodnienie"... to się mocno myli :-)
wtorek, 28 czerwca 2005
Wycofana Edyta Powraca 3
Jak wiemy, Edyta Górniak wycofała się z życia publicznego. Potem wróciła, potem znowu się wycofała. Trudno się połapać. Wycofana Edyta ostatnio podobno piszczała coś na warszawskiej Starówca z okazji jakiś festynów...

Nie wiadomo co z tą Wycofaną Edytą zrobić. Ona niby jest trochę ładna i niby potrafi śpiewać, ale przecież to samo można powiedzieć o Britney Spears... Z tą różnicą, że Britney ma świetnych songwriterów, bardzo efektowne teledyski, no i implanty silikonowe. A z tym trudno jest konkurować. Ale cóż... jaki kraj, taka pop gwiazda. Mogłaby pozostać wycofana.
03:20, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (4) »
sobota, 25 czerwca 2005
Wichrzyciele w UE
No normalnie wichrzyciele ;-)  Jak był rok bodajże 1998, czy tego roku okolice, Anglicy zrobii nagły skręt. W lewo? W prawo? Nie, nagly skręt o 180 stopni i postanowili się układać z Francuzami w kwestii budowania wspólnej armii. Od tego czasu NATO choć niby teoretycznie istnieje, to praktycznie traci zupełnie perspektywy i możliwości funkcjonowania jako prawdziwy sojusz obronny Europy.

Potem mięło parę lat, a Anglicy znowu robią skręt o 180 stopni i jadą z Buszlandczykami do Iraku na party. Potem jak się okazuje Blair ujawnia wreszcie swój mroczny plan wysadzenia w powietrze UE. Wszystko oczywiście pod plaszczykiem fajnych słów o liberaliźmie, ale wszystko jednocześnie zaskakująco zbieżne z narodowym, prywatnym interesem Anglików. Ot, przypadek.

I ja się zastanawiam, jaki jest sens funkcjonowania w UE takich wichrzycieli, jak jacyś wyspiarze za kanałem, czy jacyś wschodni Słowianie, z krajów gdzie niedźwiedzie polarne chodzą po ulicach stolicy... Że też kraje prawdziwie unijne nie machną na to wszystko ręką i nie stworzą swojej Unii 2. Przecież póki co niewiele zyskują. Co mają z tej Unii? Rynki otwarte były już i tak w ramach Światowej Organizacji Handlu, więc w zasadzie mogą tylko liczyć na jakieś ułatwienia prawne w zakresie, np. prowadzenia w Polsce działalności gospodarczej. Ale czy to ma sens, by tak się użerać z Polakami i Anglikami?
niedziela, 12 czerwca 2005
Parada (Nie)równości

Prezydent Warszawy Lech Kaczyński, oceniając sobotnią Paradę Równości, powiedział wieczorem, że doszło do "starcia kultury normalnego społeczeństwa, które oczywiście ma swe wady, z kulturą, w której wolno absolutnie wszystko".

"Nie twierdzę, że w tym normalnym społeczeństwie nie ma miejsca dla ludzi o tej orientacji (homoseksualnej), bo setki razy mówiłem, że byli, są i będą, i trzeba ten fakt wziąć pod uwagę" - powiedział. Jego zdaniem, osoby o orientacji seksualnej są "dotknięte przez los".

Pod koniec Parady Równości środowiska seksualne dziękowały prezydentowi Kaczyńskiemu za zakaz jej organizacji, bo spowodował tym większe zainteresowanie społeczeństwa paradą.

Onet.pl, 11.06.05

Jak co roku, Parada (Nie)równości wzbudza kontrowersje i tym samym moje zainteresowanie. Tym razem oryginalny cytat z onetu, monopolisty w dziedzinie informacji. Pojawiają się ciekawe sformułowania: orientacja seksualna... środowiska seksualne.. Niektórym wszystko kojarzy się jednoznacznie.

Inną sprawą jest w ogóle sama decyzja Kaczora. Wiadomo, że to kiełbasa wyborcza i ma mu stworzyć image nieustępliwego obrońcy moralności, prawa, sprawiedliwości i czego tam jeszcze. Tak bardzo widać tu, jak Polska kuleje w zakresie kultury życia publicznego. Nikt nie mówi że ktokolwiek ma popierać/lubić/rozumieć homoseksualistów czy jakiekolwiek inne mniejszości. Można nie przepadać za sąsiadem który nosi czerwone skarpetki. Może się to nie podobać i można to powiedzieć głośno. Jednakże innych członków społeczeństwa w kraju o wysoko rozwiniętej kulturze publicznej szanuje się z powodu tego tylko faktu, że są tak samo obywatelami, i jeśli ja cieszę się jakimiś wolnościami, to uczciwie byłoby żeby mogli się cieszyć nimi również inni - nawet jeśliby miało być lekko uciążliwe. To właśnie jest uczciwość, sprawiedliwość, i w dalszej kolejności, prawo.

00:20, agusha1981 , Polityka
Link Komentarze (51) »
czwartek, 09 czerwca 2005
Szpiegów dwóch
"...TVN: Jaruzelski był tajnym współpracownikiem..." - info.onet.pl
Nie mam siły i chęci zastanawiać się nad tą sprawą, natomiast interesujące są komentarze:
- Kto wreszcie zajmie się dzisiejszą władzą ,która doprowadza kraj do ruiny!!! Jaruzelski ,przynajmniej nie pozwolił wkroczyć rosjanom
- pan jaruzelski jest dla mnie tym człowiekiem, który przeprowadził polskę w nową rzeczywistość.
- kto kapowal dla ruskich to zly a kto dla zachodu to bohater ??
- P. Wojciechu - jesteśmy z panem.
- Nie rozumie, dlaczego wszyscy ciągle narzekają na tą komunę?
- Wolę stan wojenny z Jaruzelskim niż III RP z Kieresem 
- A ja mam 23 lata i to wszystko gdzieś - Kuklińskiego. Jaruzela
- Dajcie spokój Jaruzelowi! 
- A Kukliński był tajnym współpracownikiem CIA
Oczywiście wypowiedzi dobrałem tendencyjnie ;-) No ale ciekawie się odwraca fala historii. Co do tych mediów i Kuklińskiego, to faktycznie ciekawa sprawa. Jaruzelski być może donosił ruskim, by ruskie łatwiej terroryzowali niektórych niepoprawnych politycznie Polaków...

Kukliński zaś przedstawiał Amerykanom informacje o położeniu polskich jednostek wojskowych, by amerykańskie rakiety atomowe i klasyczne bombowce - skutecznie i szybko wytłukły dziesiątki lub setki tysięcy polskich żołnierzy - w ciągu pierwszych godzin potencjalnego konfliktu zbrojnego.

Ja raczej nie mam wątpliwości co jest gorsze.
04:29, paul1981 , Media
Link Komentarze (23) »
wtorek, 07 czerwca 2005
Rasel Krowa
"...Australijczyk Russell Crowe, jeden z najpopularniejszych obecnie gwiazdorów Hollywood, został aresztowany przez policję nowojorską za to, że podczas kłótni rzucił telefonem w pracownika hotelu..." - info.onet.pl
Ja tam lubiłem kiedyś Russela Krowę, ostatnio lubię mniej. Teraz to myślę, że to nie jest fajny gość, ale to tylko taki zwykły buc, prostak gotowy rękoczynów. Może i potrafił zagrać dobrze jedną, czy dwie role, no ale jako człowiek należy mu się jak nic - trafienie na moją shitlistę beznadziejnych ludzi :-)

Inna sprawa, że rzucanie telefonem, to też oznaka takiego specyficznego prymitywizmu. To taki elegancki prymitywizm. On nie będzie rzucał szklanką czy butelką, co tam, przecież on jest z wyższych sfer. Wyższe sfery rzucają w siebie telefonami. Ciekawe, co to był za telefon. Może Nokia? Tak przy okazji... Jaka jest najmądrzejsza komórka blondynki? ;-)
niedziela, 05 czerwca 2005
Azerbejdżan zdobyty przez Polaków
"...Polacy wykorzystali szansę objęcia prowadzenia w tabeli grupy 6. eliminacji mistrzostw świata. W Baku pokonali 3:0 Azerbejdżan i mają teraz dwa punkty przewagi nad Anglią. Na pozycji lidera spędzą całe niemal całe lato, bowiem kolejne spotkania w tej grupie odbędą się na początku września (...) Po trzeciej bramce (...) trener Azerbejdżanu Torres (...) awanturować się przy linii bocznej i lekko uderzył w twarz sędziego technicznego. Za to otrzymał czerwoną kartkę i musiał opuścić boisko. Dodatkowo w stronę ławki rezerwowych polskiego zespołu z trybun poleciały plastikowe butelki...." - info.onet.pl
No tak, jak na taki zwykły mecz, to było nawet wesoło. To znaczy na tyle wesoło - na ile mogło być w taki dziadowski i deszczowy dzień jak wczorajsza sobota. Torres się wygłupiał i kompromitował. Trochę szkoda, bo to był podobno dobry piłkarz. Kiedyś. Teraz jest po prostu słabym trenerem. Słabym trenerem, który do tego nie umie przegrywać.

W Azerbejdżanie teraz podobno są jakieś niepokoje i wynik dobrze wpisuje się w polityczne nastroje. Jakoś się tym nie przejmuję. Dobrze, że nasi wrócili cało.
piątek, 03 czerwca 2005
Konstytucja UE
"...Odrzucenie unijnej konstytucji we Francji i Holandii to na pewno kłopot, lecz nie katastrofa - uważa minister spraw zagranicznych Adam Daniel Rotfeld..." - info.onet.pl
Zobaczymy co będzie dalej, na razie się to słabo przedstawia. Tak naprawdę to już nie wiem, kto chce tej konstytucji. Wzieli Traktat Nicejski, trochę dodali pięknych słów na początek, zagmatwali parę rzeczy, skodyfikowali oczywiste zasady ustalone przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości i teraz nazywają to wielkim osiągnięciem. Konstytucja. Eeee..
środa, 01 czerwca 2005
Death Metal, za całokształt
"...Pacjenci słuchający ulubionej muzyki wymagali podczas operacji mniejszej dawki środków uspokajających niż ci, którzy słuchali białego szumu lub po prostu odgłosów sali operacyjnej - informuje serwis 'EurekAlert'..." - info.onet.pl
W taki chwilach to ja się zastanawiam, co się dzieje z miłośnikami death metalu, albo innych podobnych brzmień. Hmmm... Niech no zacytuję piękne słowa jakiejś death metalowej kapeli... może Cannibal Corpse? Ooo, to taki bardzo rodzinny zespół... Nie rozumiecie tekstu? Wasze szczęście.
Enter the graveyard, Searching for a female corpse
Dead for thirteen years The perfect whore to fill my need
Dig her body up Crack open gruesome tomb
Ceremonial Covert necrophilia
Why must I masturbate at the sight of maggots
That are crawling on her face ?
Drawn to the coffin's stench that holds an impure
Wench, inhumanity Half skeletal remains
Insatiable desire to inseminate
Swarm a parasitic plague enables me to emulate
A state of constant disarray
Worm infested, worm infested, worm infested
Cannibal Corpse - piosenka "Worm Infested"
04:37, paul1981 , Muzyka
Link Komentarze (1) »