Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
wtorek, 29 sierpnia 2006
Jak Was wkurzyć
"...Woda "Jankowski", firmowana nazwiskiem prałata Henryka Jankowskiego w ciągu kilku tygodni pojawi się w sklepach. Oferta spółki Cechini Muszyna, producenta trafi również do kancelarii prezydenta, premiera, Sejmu i Senatu..." - gazeta.pl
Świetny wybór, Muszyna koło Krynicy Zdrój to magiczne miejsce, czyste, zapomniane i urocze. Sam chętnie inwestowałbym swoje imię i kapitał w tamtejsze zasoby naturalne, gdybym tylko miał znane nazwisko i odpowiedni kapitał ;-) Nie wiem czym tu się bulwersować. Pewnie to delikatnie dozowana informacja, która ma wkurzyć. Mnie nie wkurza. Wkurza mnie próba dozowania informacji, które to dozowanie ma wkurzać.
02:49, paul1981 , Media
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 28 sierpnia 2006
Dzieciak dawaj swoje komórki
Pi?karze angielskiej Premiership pobierają komórki macierzyste swoich dzieci. Celem ssania krwi z pępowiny jest przyszłe leczenie kontuzji piłkarzy. Jednym z takich rezolutnych tatusiów jest Thierry Henry, Francuz z Arsenalu. Gdyby ktoś kiedyś połamał kolanko napastnika, wstrzyknie się mu krew matki i synka. To go uzdrowi.

Kilku innych piłkarzy skorzystało z promocyjnych ofert zachowania krwi dzieci na przyszłość.
sobota, 26 sierpnia 2006
Przekręty
"...Pieniądze mieli dostać wysoko postawieni politycy samorządowi związani dawniej z UW, a potem PO: Paweł B., który współpracował z Pawłem Piskorskim, oraz zamordowany rok temu Bogdan Tyszkiewicz. Oprócz zatrzymanych wczoraj zarzuty pomocy w przekazywaniu łapówek prokuratura postawiła w tym tygodniu również dwóm innym osobom, w tym byłej żonie Tyszkiewicza. Zdaniem prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka ostatnie zatrzymania to spory sukces w rozbijaniu "układu warszawskiego", jak nazywa się koalicję SLD-UW, a potem SLD-PO, która rządziła stolicą do 2002 r..." - gazeta.pl
Do czego oni wszyscy doprowadzili. Potrafię jeszcze machnąć ręką na niewielkie kradzieże, wywoływane frustracją przy zetnięciu się z bogactwem. Na przykład urzędnik jedzie w prywatnej sprawie samochodem służbowym. Dzwoni z telefonu służbowego do dzieci, kradnie długopisy z Ratusza... Ale by bez mrugnięcia okiem, po chamsku, tak podle, brać w łapę? Tak otwarcie pluć w twarz Wymiaru Sprawiedliwości? To powinno się dla nich źle skończyć.
Futbolowa korupcja

"...Mirosław D., trener piłkarzy Górnika Polkowice, to pierwszy szkoleniowiec podejrzany o kupowanie meczów. Do prokuratury zgłosił się sam. Został zatrzymany, bo kłamał..." - gazeta.pl

Historia rozwija się odpowiednio dramatycznie, a niejasne powiązania zataczają coraz szersze kręgi. Przecież nie tajemnicą był stan polskiej piłki. Po prostu nadszedł czas wielkiej miotły, która sprawnym ruchem zamiata stadiony. I co, nie podoba się IV Rzeczpospolita?

Szaleni dyktatorzy
"...dziecko rzuca słoikiem pełnym farby w tablicę nie po to, żeby stworzyć dzieło abstrakcyjne na miarę Pollocka, chce wydać okrzyk - "Popatrzcie na mnie!". Podobnie dyktator z Północnej Korei Kim Dzong Il może wystrzelić próbnie rakietę dalekiego zasięgu. Tak naprawdę chodzi mu o to, o co i wielu innym megalomanom - chce wzbudzić ogólne niezadowole..." - gazeta.pl
Nie on jeden, mały w Polsce całe zasŧępy polityków, którzy reprezentują podobny sposób myślenia. Ważne, by powiedzieć cokolwiek, by zaistnieć przez parę minut, by zyskać uwagę skołowanego ludu. Nawet wówczas, gdyby uwaga ta pozostawała skupiona na polityku tylko przez krótki czas wygłaszania, jego pełnego bredni monologu.
poniedziałek, 21 sierpnia 2006
Płacą za bloga?

Nie mi, ale z zainteresowaniem przeczytałem burzę w szlance wody, po doniesieniach, że niejaka Kataryna dostaje pieniądze za pisanie bloga. Po bliższym zbadaniu sprawy, blogerzy orzekli... Kataryna pieniędzy nie dostaje. Bo jej blog jest przegadany, w wpisy przeraźliwie długie. I takie polityczne.

Za to Cichodajka zarabia zarówno na mężczyznach, jak i na blogu. Trzepie kasę, chyba od 17 roku życia. Czasem można interes z niczego.

sobota, 19 sierpnia 2006
Nie było podboju kosmosu
"...NASA ma problem i nie jest to kolejna misja promu w kosmosie. Tym razem musi przewietrzyć własne archiwa i znaleźć tam zaginiony film ze stąpającym po Księżycu Armstrongiem. Inni zastanawiają się, dlaczego Neil Armstrong się schował, nie daje wywiadów, nie jest gwiazdą na miarę swojego osiągnięcia - bycia pierwszym człowiekiem na Księżycu.

Pojawiły się już komentarze o teorii spiskowej w myśl której czarno-biały obraz został zmontowany w Hollywood. Złośliwcy przypominają, że flaga zatknięta na księżycu łopotała (a warunki na Srebrnym Globie na to nie pozwalają - nie ma wiatru)..." - gazeta.pl
Haha, ale się narobiło, wychodzi na to, że wszystko było kłamstwem. Kto wie, ilu ludzi zginęło podczas prób podboju kosmosu, dlaczego nigdy tam nie wróciliśmy, dlaczego nie stąpamy po Marsie. Jakim cudem oryginalne nagrania tak po prostu "zniknęły". Czyżby rzeczywistość była tak wirtualna, że prawda i fikcja nie różnią się niczym?
21:22, paul1981 , Media
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 sierpnia 2006
Nowoczesny feudalizm
"...Wykwintne życie w kredycie. Szamoczą się z kredytami. Ale gdyby nie kredyt, nie mieliby nic. Połowa pensji na kredyt. (...) Bank, rozpatrując nasz wniosek, dostaje w tabelce (wszelkie dane). Figurują tam wszelkie zmiany warunków umowy, zawieszenia spłat. Są też dane o wszystkich złożonych wnioskach kredytowych i decyzjach banków w tych sprawach. Jeśli trzy odmówiły ci pożyczki, czwarty zastanowi się, dlaczego. Niżej to samo o kredytach już spłaconych. W bazach danych zarejestrowanych jest 14 mln obywateli. Rozpatrując wniosek kredytowy, bank ma też dostęp do danych Biura Informacji Gospodarczej (BIG). Zalegasz za komórkę? Nie płacisz za prąd? W trzech wnioskach zaświadczenia z trzech różnych miejsc pracy? Mamy cię, bratku! Nie miej też złudzeń, że w razie wątpliwości bank nie przejrzy wydatków z karty. Gdzie? Za co płaciłeś?..." - gazeta.pl

Wiedzą o nas wszystko, prześwietlają młodych, zdolnych, pracowitych. Zaglądają w zęby, sprawdzają podkowy. Ten będzie długo i dobrze pracował. Temu damy domek, niech pracuje dla nas do końca życia i spłaca. Związują kredytem na wiele lat.

Kredyt daje wolność, mówią młodzi ludzie. Pozwala na zdobycie wszystkiego, co nieosiągalne bez kredytu. Ale ta 'wolność' ma sporo z niewoli. Bo bank nie odpuści. Kończą się radosne czasy lawirowania między komornikami. Matrix powolutku zamyka wszelkie drogi ucieczki.

Wybór raz podjęty oznacza konieczność brnięcia w system kredytów. Ten system zaplanowały mądre głowy, zaplanowały tak, by jak najwięcej zeskrobać z człowieka. Najlepiej niewidzialnie, po trochu, w długim okresie czasu. Do czego to prowadzi? Do sytuacji, w której młoda osoba godzi się na to, by 10, 20, 30, lub 40% jego kreatywnych zdolności karmiło instytucje finansowe. W zamian za protekcję, stalowego rumaka, ziemię i mieszkanko. Składacie już ślubowanie?

niedziela, 13 sierpnia 2006
Prawie
"...W śledztwie badającym powiązania przestępców ze światem stołecznych samorządowców zostaną prześwietleni dwaj byli prezydenci Warszawy: Marcin Święcicki i Paweł Piskorski. Według "Dziennika" przełom nastąpił kilka tygodni temu, kiedy policjanci z warszawskiego CBŚ przyjrzeli się bliżej kilku już prowadzonym śledztwom. Mamy pewność, że gangsterzy robili interesy dzięki współpracy z samorządowcami - powiedział "Dziennikowi" prokurator krajowy Janusz Kaczmarek..." - interia.pl
Każdemu się prędzej czy później dobiorą do d... Nie wiem czy akurat prezydentom. Nadal nie wiadomo, czy i kto w samorządzie popełnił przestępstwo. Ale sprawiedliwość ludowa aż prosi o przełożenie przez trzepak i wytrzepanie po dupie trzepaczką, jak dywanik. No coż, prawo nie uznaje kar cielesnych, ale za to można kogoś na dywanik poprosić.
sobota, 12 sierpnia 2006
Reklama jest dźwignią czegoś tam

TVN Meteo. Informacje dla miłośników żeglarstwa. Poprzedzają je jakieś reklamy, między innymi reklamy nowej i oczywiście wspaniałem łodki delfia. Po chwili pojawia się znana i lubiana Maja Popielarska...

Nie ważne ile razy będzie wchodzić na ekran, ona zawsze musi dodać, żę pośród ścigających się łódeczek jest wspaniała łódka delfia. I to mnie wkurza. Najbardziej perfidna forma reklamy, jaką jest reklamowanie produktów w ramach treści samego programu. Czy wkrótce pogodynki będą pić i zachwalać Coca-Colę podczas prognozy, a prezenterzy Faktów będą zachwalać Mercedesa, którym przyjeżdżał jakiś minister? Bleee.

13:00, paul1981 , Media
Link Komentarze (2) »
Pomyłka - z lewej do prawej
Chciałbym wyjaśnić pomyłkę dotyczącą poprzedniego wpisu... Bandyci nie wyjechali z Polski do Niemiec... Oni wyjechali z Polski na Ukrainę... Zresztą, co za różnica, z lewej do prawej czy z prawej do lewej... Tak czy inaczej rozjeździli nas jak tylko chcieli. Co zrobili Ukraińcy? Po prostu ich aresztowali :-)
czwartek, 10 sierpnia 2006
Londyn oblężony
Brytyjska policja udaremniła plany zamachu terrorystycznego w samolocie na trasie pomiędzy USA a Wielką Brytanią - podała w czwartek rano agencja Reutera. Według BBC terroryści zamierzali strącić nawet 10 samolotów. Brytyjski minister spraw wewnętrznych John Reid oświadczył, że potencjalne straty w ludziach w udaremnionych zamachach samolotowych mogły być na "bezprecedensową skalę" - gazeta.pl

Dziś w Londynie nie jest fajnie. Ja się tylko zastanawiam, jeżeli te zamachy są takie proste, to dlaczego się nie udało. Dlaczego jakimś cudem udało się powstrzymać wszystkich terrorystów na ziemi i zapobiec kataklizmowi. Zgadujemy?

  • muzułmanin też człowiek, w kimś odezwało się sumienie i doniósł,
  • brytyjscy agenci przekupują słono swoje wtyki w radykalnych środowiskach,
  • cała sprawa to bajka,
Z pewnością możemy spać spokojnie. Albo służby bezpieczeństwa są genialne, albo strach ma wielkie oczy.     
Tzw. "wariat drogowy"
"...33-letni Włoch wjechał nocą na zły pas autostrady między Turynem i Doliną Aosty - po ok. 40 kilometrach jazdy pod prąd zderzył się czołowo z innym autem. Jego trzech pasażerów - wszyscy Chińczycy - zginęło, czwarty odniósł rany. Wielu przejeżdżających kierowców alarmowało policję, ta jednak nie zdołała na czas zareagować...." - gazeta.pl

Podobno Włosi są leniwi. Aż chciałoby się posłuchać policyjnych nagrań ze zgłoszeń o piracie drogowym, aż chciałoby się zobaczyć wyjątkowo nieudolne próby zatrzymania wariata. Hmmm... O ile ktoś w ogóle wariata próbował zatrzymać. W USA by go okrążyli, zamknęli autostradę, a na koniec zepchali z trasy. We Włoszech...

Zresztą, wcale nie jesteśmy lepsi, u nas porywacze pod eskortą policji przejechali setką całą Polskę (rozjeżdżając przy tym multum kotków i piesków), a na koniec odjechali w siną dal - do Niemiec.

sobota, 05 sierpnia 2006
Co kombinujesz tatusiu?

Zatrzymano 23-letniego mężczyznę, który w jednym z hipermarketów w Lubinie próbował ukraść wódkę ze swoim 8-miesięcznym dzieckiem na rękach. Mężczyzna był pijany, w wydychanym powietrzu miał blisko 2,5 promila alkoholu, przyłapała go ochrona sklepu. Wezwano policję, prawdopodobnie odpowie nie tylko za kradzież, ale także za niewłaściwą opiekę nad dzieckiem. Matka 8-miesięcznego dziecka była w tym czasie w pracy. Dziecko przekazano dziadkom, a ojciec trafił do izby wytrzeźwień - (BS, PAP)

Po prostu cudowne :-) Chyba powinien dostać jakąś okolicznościową nagrodę, Tatusia Tygonia czy coś w tym stylu :-)

piątek, 04 sierpnia 2006
Otylia znowu sobie pływa
"...Otylia Jędrzejczak w rekordowym tempie wraca do międzynarodowego pływania. Nie chce tego przyznać, ale nie zadowoli jej nic poniżej złota na jej ulubionym dystansie - 200 m st. motylkowym...." - gazeta.pl

Grzejemy 150 na godzine po nieodpowiedniej drodze, powodujemy wypadek, śmierć człowieka, a potem wracamy do punktu wyjścia? Jak to? Najwidoczniej ktoś uznał, że Otylia już żałuje za swoje grzechy i można jej wybaczyć. Wystarczy, że sumienie ją gryzie.

Świetnie, to może trochę oczyścimy polskie zapchane więzienia. Puścić między odsiadujących ankietę. Żałujesz chłopie swego czynu? Gryzie cię sumienie? Tak! Bardzo! Świetnie, to jeszcze jakiś okres próbny i idź na warunkowe zwolnienie. Tak będzie po chrześcijańsku.

Prokuratura Rejonowa w Płońsku wystąpi wkrótce o trzecią opinię biegłych, która ma określić przyczynę ubiegłorocznego wypadku (...) W pierwszej ekspertyzie biegli orzekli, że przyczyną wypadku była nadmierna prędkość - 130 do 150 km/h -  oraz kontynuowanie wyprzedzania za pojazdem ograniczającym widoczność drogi. W drugiej opinii inni specjaliści orzekli, że prędkość, z jaką jechała pływaczka, była o wiele mniejsza, nawet o około 40 km/h, a ona sama nie ponosi winy za zdarzenie. Obie grupy ekspertów wybrała płońska prokuratura, drugi zespół biegłych został powołany na wniosek adwokatów Otylii J. - sports.pl

Miał być trzeci zespół biegłych, no ale się rozeszło po kościach.

A co Ciebie wkurza?
czwartek, 03 sierpnia 2006
Pomścił coś
"...gangster "Goebbels" zgodę na broń dostał od policji. Wcześniej kilka razy zdemolował lokal, odkąd trzy lata temu prowadząca go 29-letnia Eleonora O. odrzuciła jego względy.Tym razem wszedł do baru i zastrzelił ukochaną. Po chwili Adam B. wycelował broń w ojczyma Eleonory O. i przestrzelił mu kolano. Ostatni strzał trafił Mariusza B.
Po wszystkim Adam B. wyszedł przed bar, przyłożył pistolet do głowy i pociągnął za spust. Zmarł w karetce. Dwóch postrzelonych przez niego mężczyzn trafiło do szpitala. Mariusz B. zmarł po kilku godzinach..." - gazeta.pl

Poszedł na całość i zrobił po swojemu. Taki to wszystko może i nikt go nie tknie. Może chociaż po śmierci czeka go zasłużona kara. Czasem wiara w piekło przydaje się dla spokoju ducha, nieprawdaż? Z drugiej jednakże strony, co to znaczy "odrzuciła jego względy". Czyż wcześniej nie wpakowała się sama w całą historię nawiązując jakiekolwiek relacje z ludzmi tego pokroju? Wniosek dla potomnych niech będzie taki - nie będziesz miała kobieto dobrego męża z gangstera, ok?

Acha, co do sytuacji z giwerą. Świetnie ktoś to podsumował. "Stary, weź se spluwe, jak ktoś będzie fikał, to go odstrzel". Super.