Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
poniedziałek, 31 października 2005
Problemy Arnolda
"...Schwarzenegger will have an even tougher road to re-election next year, and could face competition from another Hollywood hero. Democratic stalwart Warren Beatty has begun making speeches against the Governor..." - Time
Gdy Schwarzenegger przychodził na stanowisko gubernatora Kaliforni, straszył - że będzie kopał tyłki zniewieściałych facetów. Teraz troszeczkę sflaczały mu muskuły. A tak się nad nim rozpływali dziennikarscy prawicowcy (polskie "Wprost" też). Realne rządzenie okazało się zbyt trudne.

Więcej o tym w artykule, co jednak mnie ciekawi, to kandydatura Warrena Beatty. Kurczę, zawsze myślałem, że to właśnie Warren jest lepszym kandydatem na gubernatora. Może nawet i na prezydenta. Po pierwsze, jest Demokratą, a po drugie, ma bardziej elegancką prezencję, jakoś bardziej pasującą do poważnego urzędu.
Zamieszki we Francji
"...Przez czwartą noc z rzędu francuska policja ścierała się z młodymi ludźmi na przedmieściach Paryża. W nocy z niedzieli na poniedziałek sześciu policjantów zostało rannych, 11 osób aresztowano..." - gazeta.pl
Jak to się robi we Francji... Przedmieścia francuskich miast są kolorowe, biedne i brudne. Ten kulturalny i miły kraj jest wewnętrznie trawiony przez błędne posunięcia w polityce społecznej, która zezwala na przyjazd biedoty do Francji - jednocześnie nie podejmując wyzwania "zagospodarowania" potencjału ludzkiego drzemiącego w tej biedocie. Chyba tak duży kraj, jak Francja, mógłby znaleźć choć jedną mądrą głowę, która mogłaby zmyślnie opracować plan asymilacji kolorowych do europejskiej wspólnoty. Chowanie ich po kątach państwa w różnych slumsach nie rozwiąże problemu.
Sielanka przerwana przez szaleńca
Wczoraj w Niemczech zaszaleli. Wyobraźcie to sobie. Jest sobie restauracja. Goście sobie piją kawkę. Relaks i sielanka. Nagle...
"...49-letni mężczyzna zastrzelił w niedzielę wieczorem w Bawarii jedną osobę, a osiem zranił. (...)Pochodzący z sąsiedniej wioski szaleniec zaczął strzelać przez okno do siedzących w środku gości..." - gazeta.pl
Nieźle sobie Niemiec zaszalał. Ciekawe o co poszło. Podejść i strzelać do ludzi w restauracji. Bum bum bum. Dziś to nawet wiocha jest niebezpieczna. Kolejny raz przesyłam szczere pozdrowienia dla zwolenników upowszechnienia dostępu do broni palnej w Polsce.
Koniec Busha...?
"..."Początkiem końca George'a W. Busha" nazwał były najbliższy współpracownik prezydenta Johna Kennedy'ego, Arthur Schlesinger postawienie w stan oskarżenia Lewisa Libby'ego, szefa administracji wiceprezydenta Dicka Cheneya. Zarzuty dotyczą zdrady tajemnic wywiadowczych i składania fałszywych zeznań..." - gazeta.pl
Schlesinger ma 88 lat i jak pisze Gazeta, jest nestorem amerykańskich komentatorów politycznych. Na miejscu Busha jednak nie bałbym się jakiegoś dziadka. Bush ma całą armię swoich pseudodziennikarzy, którzy do złej gry robią minę równie dobrą i poważną jak stary Schlesinger. Być może niektórzy z nich chwilami mogą brzmieć równie poważnie jak sam Schlesinger. I dlatego właśnie głos Schlesingera utonie w morzu blogowego poparcia dla nieszczęsnego Busha.
niedziela, 30 października 2005
A ostrzegali nas... Brak wody w Europie.
"...Zmiany klimatyczne w Europie mogą spowodować w nieodległej przyszłości brak wody w krajach śródziemnomorskich. Twierdzą tak eksperci z 16 państw, którzy dokonali najszerszej dotąd analizy spodziewanych zmian klimatycznych na starym kontynencie..." - gazeta.pl
Brzmi złowrogo, tak jakbyśmy się wreszcie doigrali. Europa to kolebka naszej wspaniałej i rozwiniętej cywilizacji. Ale Europa to również miejsce różnych, okrutnych dla środowiska eksperymentów cywilizacyjnych. Wojen oraz rewolucji przemysłowych i technologicznych. Być może natura wkrótce to właśnie Europejczykom wystawi kosztowny rachunek za nieodpowiedzialność ekologiczną.
Zamachy w Indiach
"...Co najmniej 55 osób w sobotę zginęło, a 152 zostało rannych w serii niemal jednoczesnych eksplozji w Delhi, na trzech zatłoczonych bazarach w centrum miasta w wigilię święta Diwali - podało wieczorem indyjskie Ministerstwo Zdrowia..." - gazeta.pl
Koordynacja wybuchów wskazuje na zorganizowaną akcję. Trochę przerażająco zorganizowaną. Przypomina się polski - warszawski przypadek ponumerowanych paczek z fałszywymi bombami.

Gdy dochodzi do takich zdarzeń, niezależnie od tego czy w Polsce czy w Indiach - zastanawiamy się - czego to wszystko dowodzi? Są dwie możliwości. Pierwsza - ktoś trenuje koordynowanie wybuchów przed wiekszą akcją na miarę 11 września. Druga - zorganizowanie skoordynowanych ataków jest proste, nawet dla bandy wariatów.
sobota, 29 października 2005
Jak to się robi w Ameryce
Ludzie się ciekawią, dlaczego Ameryka jest taka prawicowa? Ależ to proste. Ponieważ Amerykanie nie potrafią samodzielnie myśleć - ktoś musi im mówić, jak mają myśleć. No i im mówią. Jest taki Armstrong Williams. Jeden z bardzo wpływowych dziennikarzy-kolumnistów. Williams, niczym Rybiński ma swoją kolumnę w gazecie. Nie w jednej gazecie. W wielu gazetach. Ten sam tekst Williamsa umieszczają różne czasopisma. Potem Williams występuje w TV i powtarza swoje poglądy. Potem jeszcze w radiu. Jego program radiowy, ten sam, nadają różne lokalne stacje radiowe... W Ameryce mniej liczy się to w jakiej gazecie piszesz, ale jakie nazwisko zdobi artykuł

No i co pisze taki Williams?
Hurricane Katrina pounded the Gulf States, leaving a city destroyed and countless citizens homeless. It was a tragedy of biblical proportions. So how did the national media respond? Many simply blamed our President. The damn broke, and it’s President Bush’s fault. Lost in the hubbub is the salient fact that God, not our president, flooded New Orleans. (...) As a result of the President’s waning approval rating, the elite media and intellectuals would lead us to believe that less people are listening to his message. This is troubling, not only because our president deserves our support, but also because the fight against terrorism remains a very real threat to our national security. In fact, the terrorist movement poses a threat to the whole world! If for no other reason than the fact of this threat, we need to be listening to our president.
Czyli w skrócie - winą za zalanie Nowego Orleanu nie można obciążyć Busha, bo to BÓG zalał Nowy Orlean, a tak w ogóle, to terroryści stanowią bardzo realne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego, a tak w ogóle, to działalność terrorystyczna jest zagrożeniem dla całego świata! I dlatego musimy słuchać nadal naszego prezydenta!

Bójcie się terrorystów!
Rząd mniejszościowy
Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że w poniedziałek przedstawi prezydentowi skład rządu mniejszościowego - bez Platformy Obywatelskiej. Marcinkiewicz zaznaczył, że będzie to rząd ekspercki - znajdą się w nim także politycy z poza PiS-u - gazeta.pl
He he he he. Miałem rację wczoraj :-) Powstanie rząd mniejszościowy i pisowcy będą sobie rządzić radośnie bez niepotrzebnej i kłopotliwej pomocy PO. Nie wiadomo, do czego doprowadzi taka radosna polityka, ale przynajmniej mamy nowy rząd. Ktoś wreszcie zacznie kierować tym państwem, bo póki co, mamy takie przejściowe olewanie spraw ważnych.
piątek, 28 października 2005
Negocjowanie o koalicji bez sensu jest
"...Szef klubu parlamentarnego PiS Ludwik Dorn oświadczył w piątek, że jego ugrupowanie nie będzie tworzyć koalicji rządowej z Samoobroną, LPR i PSL. Podkreślił, że jedynym możliwym koalicjantem PiS-u jest PO..." - gazeta.pl
Albo nie będzie koalicji w ogóle. Do głosowania prosocjalnego zgadają się z Lepperem, a do głosowania antysocjalnego zgadają się z PO. Ponadto, rząd mniejszościowy jest na tyle mocny w polskim systemie, że rządzić sobie może długo - zdrów i cały.

I jeszcze coś - to jest śmieszne, że negocjacje w sprawie władzy odbywają się poprzez media. Poprzez dziennikarzy. To takie głupie.
Ostentacyjnie się powiesiła
"...FREDERICA, Delaware (AP) -- The apparent suicide of a woman found hanging from a tree went unreported for hours because passers-by thought the body was a Halloween decoration, authorities said..." - CNN
Buuu... Groteskowe. Kobita się powiesiła na drzewie, przy ruchliwej ulicy w mieście, a oni myśleli że to dekoracja na Halloween. Coś takiego nie zdarza się zbyt często.

Inna sprawa, że kobita musiała mieć ogromną chęć zwrócenia na siebie uwagi. Swoje pięć minut sławy. Pośmiertnie. Iść i się powiesić na ulicy obok czyjegoś domu. Niech patrzą. Dorośli i dzieci. Żenujące.
czwartek, 27 października 2005
Po co Platforma PiS'owi?
"...Marek Jurek (PiS), wybrany w środę na marszałka Sejmu, powtórzył w czwartkowych "Sygnałach Dnia", że jest gotów ustąpić z tej funkcji, jeśli pomoże to w tworzeniu koalicji rządowej jego partii z Platformą Obywatelską..." - gazeta.pl
Po co PiS ma tworzyć koalicję z PO? Przecież te partie mają całkowicie inną wizję rozwoju gospodarczego Polski! Sprzeczności programowe były oczywiste w czasie kampanii wyborczej, zwłaszcza podczas walki Kaczyńskiego z Tuskiem. Jak teraz budować koalicję?

Po co PiS'owi Platforma? Żeby kłócić się o podatek liniowy? Najpierw PiS robi spoty, jak to strasznie będzie gdy liberalna Platforma będzie rządzić Polską, a teraz PiS chce się z PO bratać. Fe.
środa, 26 października 2005
Jak to było z tym wcześniakiem
"...Krwotok, skrzepy w żołądku i jelitach mogły być bezpośrednią przyczyną śmierci zmarłego we wtorek wcześniaka (...)
"Mogę wstępnie powiedzieć, że przyczyną zgonu mógł się okazać krwotok, skrzepy w żołądku i jelitach. Sekcja wykazała też znacznie powiększoną wątrobę, która była niewydolna, lekką żółtaczkę oraz zmiany zapalne w płucach" - powiedział szef Prokuratury Rejonowej Katowice Centrum-Zachód Grzegorz Ocieczek..." - gazeta.pl
Nagłówek robiący skandalizujące wrażenie, a potem z treści artykułu wynika, że równie dobrze to mogła być żółtaczka, albo zapalenie płuc. Albo jeszcze coś innego. Czyli - tak naprawdę nie wiadomo. Pytam się więc: Po co taki mocny nagłówek, jeżeli jeszcze nic nie wiadomo?

No cóż, ja też czasem wlepiam skandalizujący cytat. Ale ja jestem tylko zwykłym blogowiczem, który czasem wystuka jakiś tekst i umieści w necie. A w Gazecie pracują dziennikarze.
Rynki walutowe reagują na władzę nową
"...Jeżeli koalicja PO z PiS nie powstanie, możemy spodziewać się wyprzedaży na rynkach obligacji i na rynku walutowym..." - gazeta.pl
No to bierzemy się do roboty - sprzedajemy złotówki na łeb na szyję i kupujemy euro. Tyle, ile można. Wkrótce pierwsze decyzje nowej władzy powalą cenę złotówki i będziemy płacić krocie za każde euro.
Busha nie lubią w Buszlandii
"...Amerykanie są coraz bardziej krytyczni wobec swojego prezydenta George'a W. Busha i niezadowoleni z Republikanów, którzy od 10 lat kontrolują Kongres (...) wyniki sondażu przeprowadzonego 21-23 października na zlecenie gazety, telewizji CNN oraz instytutu Gallupa (...) dla 50-49 proc. Amerykanów Bush nie ma charakteru i zdolności przywódczych, jakie powinien posiadać prezydent. Poparcie dla jego pracy wyraża obecnie 42 procent respondentów...." - gazeta.pl
Ja też nie lubię Busha. I Republikanów nie lubię. Irytuje mnie sposób ich argumentacji. Irytują mnie ich związki z wielkim biznesem. Irytują mnie załatwiane po cichu zamówienia publiczne na odbudowę Iraku i Nowego Orleanu. Irytuje ich głupkowata zagraniczna polityka i jeszcze bardziej głupkowata polityka wewnętrzna.

Tak naprawdę, to wszystko mnie w nich irytuje. Sposób, w jaki Republikanie odnoszą się otaczającej rzeczywistości jest po prostu wkurzający. Prostacka polityka otoczona wianuszkiem bzdetów o wartościach, w które rzekomo Republikanie wierzą.
Kobieta w rządzie?
Jednym z kandydatów na ministra finansów w nowym rządzie jest profesor ekonomii Uniwersytetu Szczecińskiego i szefowa szczecińskiego klubu radnych Od Nowa Teresa Lubińska. To nie przypadek. Premier próbował pod jej okiem zdobyć naukowe szlify - gazeta.pl
Chyba dziewczyny przesadnie obawiały się braku kobiet w rządzie. Nagle okazało się, że jakaś kobieta może się trafić. I to od razu na tak eksponowanym i istotnym stanowisku. Ciekawe. Kobietę będziemy winić za 50% podatku dochowego ;-)
wtorek, 25 października 2005
Wcześniak zmarł?
"...Wcześniak, który prawdopodobnie był na bulwersujących zdjęciach wykonanych przez pielęgniarki z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach, zmarł we wtorek w tym szpitalu..." - gazeta.pl
A więc wychodzi na to że mogliśmy widzieć na tych zdjęciach okrutne morderstwo popełnione przez ludzi głupich. A może i nie. Wszystko zależy teraz od oceny lekarzy. Czy to był ten dzieciak i jaka była przyczyna śmierci.
60% podatku dochodowego nadchodzi
"...Prawica chce kłamstwami odwrócić uwagę od rzeczywistych motywów, które nią kierują. Prawica chce drugiego zamachu majowego, zamachu na polską demokrację. Chce czym prędzej, póki obywatele są omamieni górnolotnymi deklaracjami, zdobyć władzę i stworzyć niedemokratyczną, faszyzującą IV Rzeczpospolitą, chce coś wziąć ze wszystkich totalitaryzmów..." - racjonalista.pl przytacza wrzeszczącą Senyszyn
Tej pani ślemy pozdrowienia i życzymy jej rychłych 50% podatku, choć dla niektórych kołtunów to i 60% to by było za mało, bo mają tak nieobywatelskie podejście do życia, że zęby bolą. Jakoś nie cierpię kołtuńskiego konsumpcjonizmu. I tylko nie mówicie mi, że Trybunał Konstytucyjny zabroni 50% podatku. Ostatnim razem nie udało się, bo podatki zmieniono za późno, a nie "że były za wysokie":
"...Trybunał stwierdził, że zaskarżone przepisy nie ustanawiają odpowiedniej vacatio legis, w związku z czym naruszają zasadę zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa (art. 2 Konstytucji). Trybunał podkreślił, że zgodnie z jego dotychczasową linią orzeczniczą zmiany podatkowe powinny być ogłaszane przynajmniej na miesiąc przed rozpoczęciem nowego roku podatkowego..." - hoga.pl
I dajcie spokój z tą propagandą o tym, że bogaci tworzą miejsca pracy :-) Jeżeli bogaty prowadzi działalność gospodarczą to płaci bodajże 15%. A jeżeli bogaty nic nie robi, nikogo nie zatrudnia, nie rozkręca żadnego biznesu, tylko zarabia pieniądze i wydaje na zagraniczne samochody i wakacje - to wtedy płaci 40%... to znaczy udaje, że płaci, a tak naprawdę to potajemnie oszukuje swoją Polskę omijając przepisy podatkowe. Więc to wszystko nie ma znaczenia. Ale fajnie by było, gdyby Senyszyn się jeszcze bardziej zapieniła na wieść o 50% ;-)

Mam wrażenie, że po przeczytaniu tego, jeszcze więcej osób się zapieni ;-) Nie martwcie się, poczujecie że żyjecie ;-)
Porażki Tuska winne są bomby
"...W przedwyborczy czwartek doszło w Warszawie do nibyterrorystycznego ataku. Do podłożenia 13 bomb atrap przyznały się nieznane nikomu środowiska homoseksualne, podpisujące się "Gay Power - Silny Pedał", rzekomo w reakcji na homofobiczną politykę Kaczyńskiego.

Nawet takie zdarzenie mogło mieć pewien wpływ na notowania. Widok sparaliżowanego miasta i pedantycznie ponumerowanych "bomb" powiększył lęk Polaków przed terroryzmem, a prezydent Warszawy wystąpił w roli szeryfa. Ujawniło się zagrożenie ze strony "homoseksualistów". Niezdecydowani zyskali powód, by głosować na tego, który obiecuje porządek i moralne zdrowie...." - gazeta.pl
Liberalna skłonność do tłumaczenia zjawisk prostych mnie czasami rozbawia. Można by przypuszczać, że umysł liberalny to umysł światły i racjonalny... Niestety - takie założenie niekiedy nas zawodzi. Tylko popatrzcie na taki artykuł. No jasne, po takim koronkowym stwierdzeniu (na drugiej stronie tego tekstu), przedstawia się jakieś inne argumenty, ale soczysta wiącha na początek - pozostaje w pamięci.

A może po prostu usiądziemy i przyznamy sobie coś oczywistego. Była komuna, a teraz przyszła prawica. To było oczywiste - że będzie prawica. Czy to nam się podoba czy nie. Kto czyta mojego bloga ten wie, że niekoniecznie MI to się podoba. Ale ja chociaż to rozumiem i nie krzyczę "spieprzaj dziadu".

Czy naprawdę...? Czy naprawdę ktoś wierzył w władzę partii uniowolnościopodobnej?
Koalicja się wali?
"...Kandydatem, którego PiS poprze na marszałka Sejmu, będzie Józef Zych (PSL) - dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do kierownictwa partii..." - gazeta.pl
Wynika z tego, że jednak się nie dogadali. Dziwne, bo rano widziałem wywiad z Marcinkiewiczem na TVN24 i zarzekał się, że inna koalicja niż PO-PIS nie wchodzi w grę. Nagle okazuje się, że może być inaczej. A może to wszystko tylko plotki.
poniedziałek, 24 października 2005
Uciszyć net?
"...Sprawą do prawnego uregulowania w przyszłości jest też przestrzeganie ciszy wyborczej w internecie - ocenił sędzia Kacprzak. Dodał, że w sobotę i niedzielę "usiłowano zapanować nad forami internetowymi", gdzie dochodziło do łamania ciszy wyborczej - niektóre tematy były usuwane czy blokowane. "Ale coś z tym w przyszłości trzeba będzie zrobić" - dodał Kacprzak...." - gazeta.pl
Miałem okazję poznać sędziego Kacprzaka i przekonać się, że to wybitny prawnik (he he, a i on stwierdził że ja jestem "bardzo dobry" w znajomości prawa), jednak niestety muszę go zmartwić. Z "tym" absolutnie nic się nie da zrobić. Nie można uciszyć anonimowego internetu. Nie ma absolutnie żadnych szans na wytworzenie odpowiednio szybkiego systemu szybkiego reagowania na błyskawicznie rozpowszechnianą informację w internecie.
16:48, worldpl , Media
Link Komentarze (2) »
Wielka polityka
"... Jak wyjaśniła, z gratulacjami do Lecha Kaczyńskiego dzwonili już m.in. prezydent Ukrainy, prezydent i premier Litwy, premier Wielkiej Brytanii. Lech Kaczyński przyjął też gratulacje od prezydenta USA George'a W. Busha. Wyjaśniła, że wszystko to częściowo odbywa się w ratuszu, a częściowo w domu Lecha Kaczyńskiego. Dodała, że także żona prezydenta-elekta odebrała telefoniczne gratulacje od głów państw..." - gazeta.pl
Ach ta wielka polityka. Salony, telefony, marmury, charty i dzikie afrykańskie zwierzęta. Od urzędu do urzędu. Prezydent Warszawy a teraz Prezydent Polski. Nie wiem co powiedzieć. Wszyscy się denerwują. Ale co poradzić. To jest teraz człowiek numer jeden w naszym kraju.
Wałęsa mnie straszy!
"...Nie wierzę, żeby z jego rządów mogło wyjść coś dobrego. Wygrana Kaczyńskiego oznaczać będzie w praktyce wprowadzenie systemu prezydenckiego, bo będziemy mieli dwóch braci, z których jeden będzie trzymał Sejm, a drugi prezydenturę. Taki system prezydencki nie będzie dobrze działał w tych rękach..." - Lech Wałęsa
Ten Wałęsa raz się pojawia, a raz znika. To dziwne, bo przecież wiadomo, że Wałęsa zawsze jest. Ha. No ale nie zawsze ktoś chce by Wałęsa był słyszany.

To się nazywa manipulacja dostępem. Kiedy mowy Wałęsy nie były potrzebne, bowiem z jakiegoś powodu były niewygodne, mało było Wałęsy. Teraz kiedy wiadomo, że Wałęsa będzie dużo psioczył na Kaczuchów (bo ich nie lubi), Wałęsy będzie w mediach znacznie więcej.
Gabinet cieni
Rozdzielono nieoficjalnie ministerstwa, jak podaje gazeta.pl:

• spraw zagranicznych - dla wicepremiera Jana Rokity,
• obrony narodowej - dla Bronisława Komorowskiego,
• gospodarki - dla Zbigniewa Chlebowskiego,
• zdrowia - dla Andrzeja Sośnierza,
• edukacji i nauki - dla Jerzego Woźnickiego,
• finansów - dla Stanisława Kluza lub Marka Zubera,
• MSWiA - dla Ludwika Dorna,
• sprawiedliwości - dla Zbigniewa Ziobro,
• rolnictwa - dla Krzysztofa Jurgiela,
• infrastruktury - dla Jerzego Polaczka,
• kultury - dla Kazimierza Ujazdowskiego,
• środowiska - dla Jana Szyszki,

No, jak fajnie. Jeszcze o tych nazwiskach więcej usłyszymy. Niektóre nazwiska są już nam dobrze znane z czasów AWS. Można powiedzieć, że historia zatacza koło. Zmieniają się flagi, zmieniają się hasła, pozostają ci sami ludzie.
I po wyborach
"...podczas dzisiejszego głosowania. Czterech nietrzeźwych usiłowało zagłosować, jeden członek komisji był "w stanie po spożyciu alkoholu". Dwie 76-letnie osoby zmarły w lokalach wyborczych (w Rzeszowie i Pleszewie), odnotowano też 6 przypadków kradzieży flag z siedzib lokali, fałszywy alarm bombowy (w Wałbrzychu, 16-letniego sprawcę ujęła policja), a także dwa włamania do szkół, gdzie mieściły się lokale..." - gazeta.pl
Możnaby powiedzieć, że dzień był pełen wrażeń. Wielkie narodowe współdziałanie, mające na celu wskazanie nowej władzy. Organizacja, uczestnictwo, polityczna dyskusja i wieczór wyborczy. Wszystko to niebezpiecznie zalatuje teatrzykiem dla dużych dzieci, które nie potrafią zrozumieć, że za wszystkim czai się duża kasa kreująca medialnie wrogów i bohaterów narodu.
61. ocean
66. Sea Media Blog
Czyż nie pięknie? Oto okazuje się, że oba moje blogi są w TOP75. Niezły wynik, biorąc pod uwagę blisko 47000 blogów na serwisie blox.pl
niedziela, 23 października 2005
Wiwat Kaczyński :-)
"...Prezydentem RP zostanie prawdopodobnie Lech Kaczyński. Według powyborczych sondaży kandydat PiS ma wyraźną przewagę nad Donaldem Tuskiem. Wg OBOP/PBS Kaczyński zdobył 53,7% głosów, a według Gfk Polonia 54,1%..." - gazeta.pl
To dobrze, że wygrał silny prezydent. Nie chciałbym prezydenta z PO/UW/KLD, czy jak oni się teraz nazywają. Owszem, Kaczyński to nie jest mój personalny faworyt, ale to człowiek, który musiał wygrać... Musiał, bo to jedyna mocna w polityce postać, poza Jolantą Kwaśniewską i Janem Marią Rokitą. Tylko, że Rokity wszyscy już mieli dość, a Jolanta miała dość wszystkich.
 
1 , 2 , 3