Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
piątek, 15 września 2006
Który blog jest blogiem wariata?
Kimveer Gill"...Do tragedii doszło w środę w Dawson College w centrum miasta. Mężczyzna wszedł do budynku i zaczął strzelać na oślep w kafeterii. - Był ubrany w czarny płaszcz i strzelał z pistoletu we wszystkich kierunkach - opowiadała dziennikarzom 17-letnia studentka..." - gazeta.pl

Kimveer Gill miał swój profil na społecznościach internetowych, miał swojego bloga, robił sobie ładne zdjęcia. Potem poszedł zabijać. Wedle wpisów na blogu miał "żyć szybko, umrzeć młodo i pozostawić po sobie zmasakrowane ciało".

Czytacie te blogi, często głupie lub straszne. Traktujecie je jak nierealne, wirtualne twory. A za tymi blogami są prawdziwi ludzie. Może wystarczyło Kimveerowi napisać w komentarzu, by się puknął w czoło, zamiast pukać niewinne osoby w szkole.

Polskie wyższe sfery

Panie i panowie, Bronek Wildstein nie ma wyższego wykształcenia. A ja mam, choć prezesem TVP nie jestem. No cóż, przecież w naszym kraju wykształcenie nie znaczy nic. Nic. NIC.

Zresztą, wybrany na dwie kadencje Aleksander Kwaśniewski też nie miał wyższego wykształcenia. I kogo to obchodzi? Dla kogo to ma znaczenie. Przecież wyższe wykształcenie to tylko papierek?

02:52, paul1981 , Media
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 września 2006
Uwaga, jadę
"...siedzący za kierownicą mężczyzna jest nie tylko niewidomy, ale ma także uszkodzony słuch, a u prawej ręki brakuje mu trzech palców, niewidomy mężczyzna został skazany za... niebezpieczną jazdę. Wyrok to trzy miesiące więzienia w zawieszeniu i trzyletni zakaz prowadzenia samochodu..." - gazeta.pl
Jeszcze brakuje, by go przełożyli przez kolanko i złoili dupę. Co ciekawe, news informuje o zakazie prowadzenia "samochodu", a o rowerze nic nie wspomina. No to nasz bohater może teraz radoście wskoczyć na dwa kółka i poszaleć po rondach i chodnikach w centrum miasta.
środa, 13 września 2006
Duży mur nas odgradza od świata
"...Kiedy przeczytałem w "Gazecie" o zamknięciu osiedla przez nieznanych sprawców, to się roześmiałem. To bardzo zabawna akcja i w pełni ją popieram. Mam nadzieję, że ona uświadomi społeczeństwu nonsensowność grodzenia. Takie zabezpieczenie jest czysto iluzoryczne. Mieszkańcy za płotem czują się lepsi, bo odgrodzili się od "pospólstwa". To jakaś chora ambicja - uważa prof. Bohdan Jałowiecki, socjolog miasta..." - gazeta.pl
Nocą pojawiają się niecni alterglobaliści, wykorzystując wart 10 zł łańcuch i kłódkę, pieczętują bramy strzeżonych osiedli. Koniec. Nie ma wyjścia. Podział zostaje podtrzymany. Nie można wyjechać z osiedla. Luksusowe wozy stają przed bramą. Robi się mały korek. Zza kierownicy wyskakują znerwicowane garsonki lub krawaciki. Solidnie opieprzony ochroniarz szuka w przerażeniu piłki do metalu. Ojej. Ktoś się jeszcze spóźni.
wtorek, 12 września 2006
Leszek Moczulski agentem SB?
A niech mnie cholera, ta wiadomość mnie powaliła. Kolejny sąd stwierdził, że to nie pomyłka. Leszek Moczulski agentem SB? Przecież pamiętam, jak Leszek grzmiał z mównicy sejmowej na postkomunistów: "PZPR! Partia Zdrajców Pachołków Rosji!". Urażeni posłowie opuścili obrady...
"... Twórca Konfederacji Polski Niepodległej Leszek Moczulski jest kłamcą lustracyjnym. Taki wyrok Sądu Lustracyjnego I instancji utrzymała II instancja. Potwierdziła, że od 1969 do 1977 r. Moczulski był agentem SB, a potem przeszedł do opozycji..." - gazeta.pl
Jeszcze niedawno oglądałem film Kurskiego "Nocna zmiana" - o wydarzeniach z początku lat 90. Pomijając już wartość historyczną tego filmu, interesował mnie skład grupy osób, która z Wałęsą prowadziła nocne narady, by wyrzucić rząd Olszewskiego i osadzić Pawlaka. Archiwalne nagrania wideo ujawniały młodsze twarze... Tuska, Gabriela Janowskiego, no i Moczulskiego. Dziwiło mnie to bardzo. Dlaczego taki Moczulski popiera plan zniszczenia rządu, rządu który przygotowywał brutalny proces dekomunizacji, ujawnienia i pognębienia byłych agentów i służbistów. I co teraz myśleć?
Pies pogryzł babcię
"... 80-letnia kobieta została dotkliwie pogryziona przez psa w miejscowości Jaślików (Lubelskie). Agresywny owczarek alzacki zaatakował też córkę kobiety oraz załogę karetki pogotowia, która przyjechała udzielić pomocy poszkodowanej. Pies został zastrzelony - poinformowała we wtorek policja..." - gazeta.pl

Już strach i nieelegancko (?) jest przypomnieć, że pies "znajdował się w gospodarstwie". Ale spoko, odstrzeli się i po sprawie. Bum bum, jesteś psie martwy. Sto lat niech żyje nam babcia!

Ciekawe jak się tym psem zajmowała. Stosunek ludzi na wsi do zwierząt jest dość dobrze znany. Nic nie mówię, ręce opadają.

Ryszard F, pseudonim Fryzjer
"...Minister sportu Tomasz Lipiec wziął się za PZPN. Już niedługo być może będzie komisarz, który oczyści sytuację w środowisku i uzdrowi polską piłkę..." - gazeta.pl

Gazeta.pl zorganizowała plebiscyt, w którym internauci mieli wybrać odpowiedniego kandydata na komisarza. Wedle informacji podanych przez poniedziałkowy program TVN24 - "Szkło kontaktowe", wygrał... Ryszard F, pseudonim "Fryzjer", główny oskarżony w aferze piłkarskiej.

Ten wątek rozbawił mnie do łez. Łez... może powinienem płakać. Czyż to nie dowód zupełnej utraty wiary w ludzi odpowiedzialnych za stan polskiej piłki? Czy jest aż tak źle, że nie ma młodych zdolnych, którzy mieliby szanse na poparcie społeczeństwa?

Na komisarza powinni wybrać Zbigniewa Bońka, bo tylko jego tak dobrze znają w Europie, że baliby się nałożyć na nas karę pod postacią wykluczenia z rozgrywek międzynarodowych. Z drugiej strony, cóż nas obchodzi jakaś FIFA/UEFA. Niech wykluczą. Porządek raz zrobiony oczyści piłkę na lata, a eliminacje lubimy zawalać.

poniedziałek, 11 września 2006
Kubica to jednak nie drugi Małysz

Kubica jednak nie chce być naszą nową gwiazdą. Przynajmniej wypowiada się w ten sposób:

Gazeta: Czy czuje Pan, że jest to największy sukces?
Kubica: Największy? Nie wiem, w sumie w mojej karierze było ich kilka.

Gazeta: Co okazało się kluczowe w tym wyścigu?
Kubica: Hm, widocznie to, że jestem dobry.

Gazeta: Czy poczuł Pan coś szczególnego, gdy stanął Pan po raz pierwszy w karierze na podium Grand Prix F1?
Kubica: Nic szczególnego.

Te i więcej bucowatych wypowiedzi znajedziecie tutaj.

niedziela, 10 września 2006
Kubica nasz Nowy Mistrz

Zwykle marudzę na tym blogu, ale dziś mogę z wielką radością ogłosić, że nasz Robert Kubica zajął miejsce na podium w wyścigu Grand Prix Włoch na torze Monza. Polak startował z miejsca szóstego, bardzo szybko wystartował i wpakował się na trzecie.

Wielkie emocje czekały widzów podczas... równoczesnego zjazdu Kubicy do pitstopu ze starym mistrzem F1, a obecnym liderem klasyfikacji mistrzostw świata - Fernando Alonso. Mechanicy Polaka byli nieco wolniejsi i Alonso wyjechał na tor przed Polakiem. Niedługo cieszył się 3 miejscem, bowiem wkrótce silnik Alonso eksplodował i pech Hiszpana stał się szczęściem Polaka...

Po wyścigu Michael Schumacher (jak zwykle - zwycięzca) ogłosił koniec swojej wielkiej kariery. Nadchodzi czas Kubicy?

poniedziałek, 04 września 2006
Nowa koalicja
Wczoraj rano dowiedzieliśmy się o powstaniu nowej koalicji lewicowo-liberalnej. Znaczy się liberalna inteligencja podaje dłoń lewicowym radykałom i lewicowym inteligentom. Nowa koalicja ma nazywać się Wspólna Polska. Proponuję inną nazwę - Okrągły Stół... A może lepiej - Magdalenka.
piątek, 01 września 2006
Krzyk odnaleziony
"... Norweska policja odnalazła jedno z malarskich arcydzieł - "Krzyk" Edwarda Muncha. Obraz został skradziony dwa lata temu z muzeum w Oslo..." - gazeta.pl
Ufff. A już myślałem, że nie będze odnaleziony nigdy. Że spalono, zakopano, utopiono. To wbrew tematyce bloga, pozytywna wiadomość, ale negatywna jest cała sytuacja. Przez dwa lata dzieło pozostawało ukryte dla oczu miłośników sztuki. Przecież to barbarzyństwo, kultura się nie odnawia. To pewne stałe dziedzictwo całej cywilizacji.
wtorek, 29 sierpnia 2006
Jak Was wkurzyć
"...Woda "Jankowski", firmowana nazwiskiem prałata Henryka Jankowskiego w ciągu kilku tygodni pojawi się w sklepach. Oferta spółki Cechini Muszyna, producenta trafi również do kancelarii prezydenta, premiera, Sejmu i Senatu..." - gazeta.pl
Świetny wybór, Muszyna koło Krynicy Zdrój to magiczne miejsce, czyste, zapomniane i urocze. Sam chętnie inwestowałbym swoje imię i kapitał w tamtejsze zasoby naturalne, gdybym tylko miał znane nazwisko i odpowiedni kapitał ;-) Nie wiem czym tu się bulwersować. Pewnie to delikatnie dozowana informacja, która ma wkurzyć. Mnie nie wkurza. Wkurza mnie próba dozowania informacji, które to dozowanie ma wkurzać.
02:49, paul1981 , Media
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 28 sierpnia 2006
Dzieciak dawaj swoje komórki
Pi?karze angielskiej Premiership pobierają komórki macierzyste swoich dzieci. Celem ssania krwi z pępowiny jest przyszłe leczenie kontuzji piłkarzy. Jednym z takich rezolutnych tatusiów jest Thierry Henry, Francuz z Arsenalu. Gdyby ktoś kiedyś połamał kolanko napastnika, wstrzyknie się mu krew matki i synka. To go uzdrowi.

Kilku innych piłkarzy skorzystało z promocyjnych ofert zachowania krwi dzieci na przyszłość.
sobota, 26 sierpnia 2006
Przekręty
"...Pieniądze mieli dostać wysoko postawieni politycy samorządowi związani dawniej z UW, a potem PO: Paweł B., który współpracował z Pawłem Piskorskim, oraz zamordowany rok temu Bogdan Tyszkiewicz. Oprócz zatrzymanych wczoraj zarzuty pomocy w przekazywaniu łapówek prokuratura postawiła w tym tygodniu również dwóm innym osobom, w tym byłej żonie Tyszkiewicza. Zdaniem prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka ostatnie zatrzymania to spory sukces w rozbijaniu "układu warszawskiego", jak nazywa się koalicję SLD-UW, a potem SLD-PO, która rządziła stolicą do 2002 r..." - gazeta.pl
Do czego oni wszyscy doprowadzili. Potrafię jeszcze machnąć ręką na niewielkie kradzieże, wywoływane frustracją przy zetnięciu się z bogactwem. Na przykład urzędnik jedzie w prywatnej sprawie samochodem służbowym. Dzwoni z telefonu służbowego do dzieci, kradnie długopisy z Ratusza... Ale by bez mrugnięcia okiem, po chamsku, tak podle, brać w łapę? Tak otwarcie pluć w twarz Wymiaru Sprawiedliwości? To powinno się dla nich źle skończyć.
Futbolowa korupcja

"...Mirosław D., trener piłkarzy Górnika Polkowice, to pierwszy szkoleniowiec podejrzany o kupowanie meczów. Do prokuratury zgłosił się sam. Został zatrzymany, bo kłamał..." - gazeta.pl

Historia rozwija się odpowiednio dramatycznie, a niejasne powiązania zataczają coraz szersze kręgi. Przecież nie tajemnicą był stan polskiej piłki. Po prostu nadszedł czas wielkiej miotły, która sprawnym ruchem zamiata stadiony. I co, nie podoba się IV Rzeczpospolita?

Szaleni dyktatorzy
"...dziecko rzuca słoikiem pełnym farby w tablicę nie po to, żeby stworzyć dzieło abstrakcyjne na miarę Pollocka, chce wydać okrzyk - "Popatrzcie na mnie!". Podobnie dyktator z Północnej Korei Kim Dzong Il może wystrzelić próbnie rakietę dalekiego zasięgu. Tak naprawdę chodzi mu o to, o co i wielu innym megalomanom - chce wzbudzić ogólne niezadowole..." - gazeta.pl
Nie on jeden, mały w Polsce całe zasŧępy polityków, którzy reprezentują podobny sposób myślenia. Ważne, by powiedzieć cokolwiek, by zaistnieć przez parę minut, by zyskać uwagę skołowanego ludu. Nawet wówczas, gdyby uwaga ta pozostawała skupiona na polityku tylko przez krótki czas wygłaszania, jego pełnego bredni monologu.
poniedziałek, 21 sierpnia 2006
Płacą za bloga?

Nie mi, ale z zainteresowaniem przeczytałem burzę w szlance wody, po doniesieniach, że niejaka Kataryna dostaje pieniądze za pisanie bloga. Po bliższym zbadaniu sprawy, blogerzy orzekli... Kataryna pieniędzy nie dostaje. Bo jej blog jest przegadany, w wpisy przeraźliwie długie. I takie polityczne.

Za to Cichodajka zarabia zarówno na mężczyznach, jak i na blogu. Trzepie kasę, chyba od 17 roku życia. Czasem można interes z niczego.

sobota, 19 sierpnia 2006
Nie było podboju kosmosu
"...NASA ma problem i nie jest to kolejna misja promu w kosmosie. Tym razem musi przewietrzyć własne archiwa i znaleźć tam zaginiony film ze stąpającym po Księżycu Armstrongiem. Inni zastanawiają się, dlaczego Neil Armstrong się schował, nie daje wywiadów, nie jest gwiazdą na miarę swojego osiągnięcia - bycia pierwszym człowiekiem na Księżycu.

Pojawiły się już komentarze o teorii spiskowej w myśl której czarno-biały obraz został zmontowany w Hollywood. Złośliwcy przypominają, że flaga zatknięta na księżycu łopotała (a warunki na Srebrnym Globie na to nie pozwalają - nie ma wiatru)..." - gazeta.pl
Haha, ale się narobiło, wychodzi na to, że wszystko było kłamstwem. Kto wie, ilu ludzi zginęło podczas prób podboju kosmosu, dlaczego nigdy tam nie wróciliśmy, dlaczego nie stąpamy po Marsie. Jakim cudem oryginalne nagrania tak po prostu "zniknęły". Czyżby rzeczywistość była tak wirtualna, że prawda i fikcja nie różnią się niczym?
21:22, paul1981 , Media
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 sierpnia 2006
Nowoczesny feudalizm
"...Wykwintne życie w kredycie. Szamoczą się z kredytami. Ale gdyby nie kredyt, nie mieliby nic. Połowa pensji na kredyt. (...) Bank, rozpatrując nasz wniosek, dostaje w tabelce (wszelkie dane). Figurują tam wszelkie zmiany warunków umowy, zawieszenia spłat. Są też dane o wszystkich złożonych wnioskach kredytowych i decyzjach banków w tych sprawach. Jeśli trzy odmówiły ci pożyczki, czwarty zastanowi się, dlaczego. Niżej to samo o kredytach już spłaconych. W bazach danych zarejestrowanych jest 14 mln obywateli. Rozpatrując wniosek kredytowy, bank ma też dostęp do danych Biura Informacji Gospodarczej (BIG). Zalegasz za komórkę? Nie płacisz za prąd? W trzech wnioskach zaświadczenia z trzech różnych miejsc pracy? Mamy cię, bratku! Nie miej też złudzeń, że w razie wątpliwości bank nie przejrzy wydatków z karty. Gdzie? Za co płaciłeś?..." - gazeta.pl

Wiedzą o nas wszystko, prześwietlają młodych, zdolnych, pracowitych. Zaglądają w zęby, sprawdzają podkowy. Ten będzie długo i dobrze pracował. Temu damy domek, niech pracuje dla nas do końca życia i spłaca. Związują kredytem na wiele lat.

Kredyt daje wolność, mówią młodzi ludzie. Pozwala na zdobycie wszystkiego, co nieosiągalne bez kredytu. Ale ta 'wolność' ma sporo z niewoli. Bo bank nie odpuści. Kończą się radosne czasy lawirowania między komornikami. Matrix powolutku zamyka wszelkie drogi ucieczki.

Wybór raz podjęty oznacza konieczność brnięcia w system kredytów. Ten system zaplanowały mądre głowy, zaplanowały tak, by jak najwięcej zeskrobać z człowieka. Najlepiej niewidzialnie, po trochu, w długim okresie czasu. Do czego to prowadzi? Do sytuacji, w której młoda osoba godzi się na to, by 10, 20, 30, lub 40% jego kreatywnych zdolności karmiło instytucje finansowe. W zamian za protekcję, stalowego rumaka, ziemię i mieszkanko. Składacie już ślubowanie?

niedziela, 13 sierpnia 2006
Prawie
"...W śledztwie badającym powiązania przestępców ze światem stołecznych samorządowców zostaną prześwietleni dwaj byli prezydenci Warszawy: Marcin Święcicki i Paweł Piskorski. Według "Dziennika" przełom nastąpił kilka tygodni temu, kiedy policjanci z warszawskiego CBŚ przyjrzeli się bliżej kilku już prowadzonym śledztwom. Mamy pewność, że gangsterzy robili interesy dzięki współpracy z samorządowcami - powiedział "Dziennikowi" prokurator krajowy Janusz Kaczmarek..." - interia.pl
Każdemu się prędzej czy później dobiorą do d... Nie wiem czy akurat prezydentom. Nadal nie wiadomo, czy i kto w samorządzie popełnił przestępstwo. Ale sprawiedliwość ludowa aż prosi o przełożenie przez trzepak i wytrzepanie po dupie trzepaczką, jak dywanik. No coż, prawo nie uznaje kar cielesnych, ale za to można kogoś na dywanik poprosić.
sobota, 12 sierpnia 2006
Reklama jest dźwignią czegoś tam

TVN Meteo. Informacje dla miłośników żeglarstwa. Poprzedzają je jakieś reklamy, między innymi reklamy nowej i oczywiście wspaniałem łodki delfia. Po chwili pojawia się znana i lubiana Maja Popielarska...

Nie ważne ile razy będzie wchodzić na ekran, ona zawsze musi dodać, żę pośród ścigających się łódeczek jest wspaniała łódka delfia. I to mnie wkurza. Najbardziej perfidna forma reklamy, jaką jest reklamowanie produktów w ramach treści samego programu. Czy wkrótce pogodynki będą pić i zachwalać Coca-Colę podczas prognozy, a prezenterzy Faktów będą zachwalać Mercedesa, którym przyjeżdżał jakiś minister? Bleee.

13:00, paul1981 , Media
Link Komentarze (2) »
Pomyłka - z lewej do prawej
Chciałbym wyjaśnić pomyłkę dotyczącą poprzedniego wpisu... Bandyci nie wyjechali z Polski do Niemiec... Oni wyjechali z Polski na Ukrainę... Zresztą, co za różnica, z lewej do prawej czy z prawej do lewej... Tak czy inaczej rozjeździli nas jak tylko chcieli. Co zrobili Ukraińcy? Po prostu ich aresztowali :-)
czwartek, 10 sierpnia 2006
Londyn oblężony
Brytyjska policja udaremniła plany zamachu terrorystycznego w samolocie na trasie pomiędzy USA a Wielką Brytanią - podała w czwartek rano agencja Reutera. Według BBC terroryści zamierzali strącić nawet 10 samolotów. Brytyjski minister spraw wewnętrznych John Reid oświadczył, że potencjalne straty w ludziach w udaremnionych zamachach samolotowych mogły być na "bezprecedensową skalę" - gazeta.pl

Dziś w Londynie nie jest fajnie. Ja się tylko zastanawiam, jeżeli te zamachy są takie proste, to dlaczego się nie udało. Dlaczego jakimś cudem udało się powstrzymać wszystkich terrorystów na ziemi i zapobiec kataklizmowi. Zgadujemy?

  • muzułmanin też człowiek, w kimś odezwało się sumienie i doniósł,
  • brytyjscy agenci przekupują słono swoje wtyki w radykalnych środowiskach,
  • cała sprawa to bajka,
Z pewnością możemy spać spokojnie. Albo służby bezpieczeństwa są genialne, albo strach ma wielkie oczy.     
Tzw. "wariat drogowy"
"...33-letni Włoch wjechał nocą na zły pas autostrady między Turynem i Doliną Aosty - po ok. 40 kilometrach jazdy pod prąd zderzył się czołowo z innym autem. Jego trzech pasażerów - wszyscy Chińczycy - zginęło, czwarty odniósł rany. Wielu przejeżdżających kierowców alarmowało policję, ta jednak nie zdołała na czas zareagować...." - gazeta.pl

Podobno Włosi są leniwi. Aż chciałoby się posłuchać policyjnych nagrań ze zgłoszeń o piracie drogowym, aż chciałoby się zobaczyć wyjątkowo nieudolne próby zatrzymania wariata. Hmmm... O ile ktoś w ogóle wariata próbował zatrzymać. W USA by go okrążyli, zamknęli autostradę, a na koniec zepchali z trasy. We Włoszech...

Zresztą, wcale nie jesteśmy lepsi, u nas porywacze pod eskortą policji przejechali setką całą Polskę (rozjeżdżając przy tym multum kotków i piesków), a na koniec odjechali w siną dal - do Niemiec.

sobota, 05 sierpnia 2006
Co kombinujesz tatusiu?

Zatrzymano 23-letniego mężczyznę, który w jednym z hipermarketów w Lubinie próbował ukraść wódkę ze swoim 8-miesięcznym dzieckiem na rękach. Mężczyzna był pijany, w wydychanym powietrzu miał blisko 2,5 promila alkoholu, przyłapała go ochrona sklepu. Wezwano policję, prawdopodobnie odpowie nie tylko za kradzież, ale także za niewłaściwą opiekę nad dzieckiem. Matka 8-miesięcznego dziecka była w tym czasie w pracy. Dziecko przekazano dziadkom, a ojciec trafił do izby wytrzeźwień - (BS, PAP)

Po prostu cudowne :-) Chyba powinien dostać jakąś okolicznościową nagrodę, Tatusia Tygonia czy coś w tym stylu :-)

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30