Serwis negatywny. Krytyka tego co brzydkie, głupie i wredne. Wskazówki co robić, by było Ci lepiej.
niedziela, 23 listopada 2008
Wielka heca w Gruzji

Kolumna prezydenta Kaczyńskiego i prezydenta Gruzji, jechała przez terytorium Gruzji, koło Osetii. Nagle ktoś kolumnę zatrzymał, postrzelał na ostrzeżenie i zawrócił. Szczęka opada. Jakim cudem nasz prezydent jeździ po jakimś górskim zadupiu w niestabilnym politycznie terenie, gdzie władze gruzińskie nie potrafią zapewnić bezpieczeństwa przejazdu głowy wizytującego państwa?

Jakby tego było mało, chwilę później tvn24 dzwoni do Michała Kamińskiego, który częściowo ujawnia w którym samochodzie jedzie prezydent, i gdzie prawdopodobnie ucieka kolumna. Czyżby po to, by uzbrojone bandy wiedziały do kogo strzelać?

Najnowsza wiadomość - samochód z dziennikarzami jechał na początku kolumny, szaleńcza jazda na krętej górskiej drodze. Jak rozumiem, jako ochrona, zamiast komandosów, jako pojazd służący rozminowaniu?

Gruzini, coś kombinujecie. Powstały hipotezy, że to Gruzini urządzili prowokację. 

Teraz jakiś dziennikarz poinformował tvn24, że samochód prezydencki odłączył się od kolumny (sam!?) i pojechał gdzieś do jakiegoś pałacu prezydenckiego. Szok i komedia na żywo.

sobota, 16 sierpnia 2008
Podpisali zgodę na anty-rakiety balistyczne

Prawdopodobnie wkrótce Polska, a Słupsk w szczególności, stanie się celem pierwszego strategicznego ataku nuklearnego atomowych pocisków krótkiego zasięgu znajdujących się w rejonie Kaliningradzkim.

W razie jakiegokolwiek napięcia, szybkie rakiety krótkiego zasięgu przelecą z Kaliningradu i rozwalą lewą stronę Polski, a amerykańskie rakiety uderzą w Kaliningrad i zniszczą prawą stronę Polski. Rosyjskie rakiety wystrzelone w kierunku Czech rozwalą południe Polski.

Ale może zostanie Śląsk?

sobota, 24 maja 2008
Znowu daliśmy ciała, świat się śmieje
Zdaniem rosyjskiego dziennika "wygląda na to, że polskie władze jeszcze dobrze pamiętają piękne czasy, gdy ZSRR praktycznie nieodpłatnie dosłownie zasypywał swoich wschodnioeuropejskich satelitów wyposażeniem dla fabryk, sprzętem dla rolnictwa i - co najważniejsze - najnowszymi modelami broni". - gazeta.pl

Nie milkną echa wczorajszego twardego lądowania polskich "negocjacji" z USA w sprawie umieszczenia rakiet na polskim terytorium. My ryzykujemy życie i istnienie państwa, a w zamian za to Amerykanie łaskawie mogą dużo na nas zarobić sprzedając nam sprzęt wojskowy, który i tak nas przed nikim nie obroni ;)

Brawo fantaści. To wszystko wasza wina.

czwartek, 22 maja 2008
Ameryka pokazuje wala
W zamian za narażenie naszego terytorium i instalacje rakiet chroniących USA, Amerykanie nie zmodernizują naszej armii. Co najwyżej pozwolą nam kupić od siebie swoja droga bron, którą i tak by chętnie nam sprzedali.

Nie mogę zrozumieć gdzie w tym jest jakakolwiek logika i interes dla Polski.
środa, 21 maja 2008
200 ratownikow pod ziemia
Jak donoszą z Chin, obok kilkudziesięciu tysięcy ofiar trzęsienia ziemi, 200 ratowników zginęło w incydencie obsunięcia się błota który miał miejsce podczas prowadzenia akcji ratunkowej na rzecz ofiar trzęsienia ziemi. Prawdziwie masowe domino. Ile osób zginęło w wypadkach karetek jadących na pomoc pogrzebanym żywcem ratownikom?
wtorek, 13 maja 2008
Przyjazne panstwo
Na stronie przyjaznepanstwo.pl, posłowie partii rządzącej tropią buble prawne. Zastanawiam się tylko po co do tego celu im strona internetowa.

Ale medialnie fajnie to się prezentuje.
niedziela, 11 maja 2008
Bush
Juz kiedy dowiedzieliśmy się, ze wielu przywódców państw UE zrezygnowało z uczestnictwa w inauguracji chińskich igrzysk, Bush radośnie oświadczył ze będzie, nie zważając na sprawę Tybetu.
piątek, 28 grudnia 2007
Benazir Bhutto i kilkunastu innych

Benazir Bhutto - przywódczyni pakistańskiej opozycji, była premier Pakistanu - zginęła w czwartek w zamachu w Rawalpindi. Zamachowiec zaatakował podczas wiecu zwolenników Pakistańskiej Partii Ludowej, której przewodziła Bhutto. Brawo, pani Bhutto.

Dwa miesiące temu na pani wiecu zginęło blisko 200 osób, a 400 osób było rannych. Wiedząc to, zdecydowała się pani na kolejne publiczne wystąpienia. Jest pani odważna. 15 pani zwolenników i współpracowników niekoniecznie było tak odważnych. Teraz po śmierci ktoś panią gdzieś tam rozliczy za narażanie swoim bohaterstwem innych.

niedziela, 02 września 2007
Wstyd krytykow Ziobry

Co oni teraz poradzą, tak dużo czasu spędzili na porównywaniu kraju Kaczyńskich do kraju Jaruzelskiego, a dziś okazuje sie, ze ich oskarżenia oparte zostały na zaufaniu do osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa

czwartek, 08 lutego 2007
Kto szpieg, a kto bohater?

Sensacyjna wiadomość, złapaliśmy szpiega. Przypadkiem. Dzięki złodziejom samochodów (!), którzy okradli samochód amerykańskiego szpiega, ktory zwerbował Zbigniewa Sz.:

"...2,5 roku więzienia i degradacja - to prawomocny już wyrok za szpiegostwo na rzecz USA w latach 90. dla byłego oficera WSI płk. rez. Zbigniewa Sz..." - gazeta.pl

Pozostaje pytanie, co to za sprawiedliwość, że Kuklińskiego nazwiskiem oznaczają szkoły i ulice, zaś Zbychu dostał ponad dwa lata paki. Czyżby jakiś "podwójny standard"?

sobota, 30 grudnia 2006
Saddam zabity (nowe video!)
Zginął, potwierdzenie jest tutaj. Chociaż wszyscy się temu sprzeciwiali. Mhm, widziałem te dramatyczne sprzeciwy gdzieś między zakupami, obżarstwem świątecznym i zabawą noworoczną.
sobota, 23 grudnia 2006
PKO BP, Marcinkiewicz
Ostatnio zapuścił się zielskiem mój blog, kolejka racjonalnej myśli nie jeździła po tych torach o tygodni. Teraz muszę wrócić, na wieść o tym, że polityk medialny staje się prezesem banku.

Nie będę powtarzał zarzutów strony nierządowej, która wskazuje absolutny brak przygotowania teoretycznego i praktycznego Marcinkiewicza do czekających go zadań, przedstawię zarzuty przeciwko zarzutom strony nierządowej :)

Mam bowiem wrażenie, że mamy tu jakąś burzę w szkalnce wody. Owszem, Marcinkiewicz nie powinien być szefem PKO BP, bo generalnie to nie jego bajka i po prostu głupio i wstyd, by polityk brał się do pilnowania naszych (dużych?) kupek pieniędzy. Ale to jedyny powód, bo z punktu widzenia racjonalnego funkcjonowania banku PKO BP, jest to działanie szczelnie zamknięte w systemie prawnych unormowań, kontroli ze strony całego zarządu, rady nadzorczej i miliona speców-ekonomistów i prawników w orbicie. Marcinkiewicz nie jest władcą absolutnym, który będzie zarządzał bankiem. To tylko taka postać na czele, ikona, logo, twarz banku. Decyzje wypracowuje gigantyczny sztab ludzi, prezes Marcinkiewicz będzie składał piękne podpisy pod mądrością przygotowaną przez innych.

Bez obaw. Ale nadal głupio że to polityk.
środa, 08 listopada 2006
Demokraci przejmują Kongres

To druga wiadomość. Demokraci od dziś mają Senat i mają Izbę reprezentantów. 10 lat władzy Republikanów umocniło w USA wszelkie postawy przyjemne dla przygłupów z centralnej części Ameryki. Przejęcie władzy przez elitarnych, przegadanych i lewackich Demokratów daje nadzieję, że głupota w Ameryce przybierze inną barwę głupoty ;)

niedziela, 05 listopada 2006
Co ma wisieć nie utonie
"... Iracki trybunał wydal dziś osiem wyroków w toczącym się od października ubiegłego roku procesie byłego dyktatora Iraku..." - gazeta.pl

To bardziej informacja porządkowa, niż wielka historia. Zamknięcie klamrą pewnego rozdziału w historii. Ale takie ciche zamknięcie, bo tak naprawdę nikogo już Saddam nie obcodzi. Irak sobie płonie w najlepsze.

sobota, 28 października 2006
Och, sorry za te 80 ciał
"...Prawie 80 afgańskich wieśniaków zginęło we wtorek w nocy pod amerykańskimi bombami w wioskach na południu kraju. To najkrwawsza pomyłka Amerykanów od inwazji na Afganistan..." - gazeta.pl

Tak jakoś bomby spadły. Nie tam miały spaść. W zasadzie tam, bo były laserowo naprowadzane, ale chodzi o to, że nie te 80 osób miało zginąć...

Swoją drogą, w tak zachwalanym przez krytyków i widzów, rosyjskim filmie "9 Kompania", również zmiata się wioskę z powierzchni ziemi, i nikt, absolutnie nikt nie przejmuje się losem Afgańczyków. Kamera skupia się na jednym zabitym rusku.

piątek, 27 października 2006
Niemieccy neonaziści
"...- Chcecie wojny z Polakami albo z Czechami?

Niemiecki polityk uśmiecha się dobrotliwie: - Umów nie podpisał suwerenny rząd Niemiec, tylko marionetkowy reżim ustanowiony przez amerykańskich okupantów. Tak więc problem granic niestety istnieje. Obecne są sprzeczne z prawem międzynarodowym. Żadne państwo nie ma prawa przyłączyć terytorium innego państwa. Można je oczywiście okupować, ale nic ponadto. Na razie Polska z Niemcami ma jedynie zawieszenie broni. Między naszymi krajami nie został podpisany żaden ważny traktat międzynarodowy. Stan wojny trwa.

- Pan jest chyba chory...

Udo nie traci panowania nad sobą: - Spokojnie. Nie chcemy wojny, tylko negocjacji. Zresztą problemu granic nie ma na razie w programie mojej partii. Ale jest to fundament naszej ideologii i w końcu będziemy musieli się z nim zmierzyć. Przecież w Polsce też ludzie chcieliby granic sprzed wojny..." - gazeta.pl

To tak, ku przestrodze. Daleki jestem od stwierdzenia, że niektóre poglądy są genetyczne, ale pewne uwarunkowania niemieckiej kultury wpływają na sposób myślenia niektórych Niemców. Oby tylko (jakoś, oby), tacy politycy nigdy nie doszli do władzy. Ojej. Przecież weszli do regionalnego Landtagu

Po wyborach kanclerz Angela Merkel mówi: "Wejście NPD do Landtagu to nadzwyczaj żałosne wydarzenie. Ostrzegam przed prawicowym pożarem".
czwartek, 12 października 2006
600 tys. cywilnych ofiar
"...W wyniku wojny w Iraku poniosło śmierć 655 000 cywilnych Irakijczyków - oceniają naukowcy z Bloomberg School of Public Health Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa..." - Rzeczpospolita

No nieźle, może za parę lat przebiją liczbę żydowskich ofiar holocaustu. Wszystko w imię szerzenia demokracji i innych przejawów kultury zachodniej. Czy to nie czas by zaczeło nam być wstyd?

poniedziałek, 09 października 2006
Koreańska próba atomowa
"...Cała Azja zadrżała w posadach, gdy w poniedziałek o 11.36 przed południem czasu lokalnego (4.36 nad ranem czasu polskiego) Korea Północna przeprowadziła próbną eksplozję ładunku atomowego..." - gazeta.pl

No to się mleczko rozlało. Koreańczycy mają bombę. Albo przynajmniej silny ładunek, który może stać się bombą. Nie miałbym uśmiechniętej minki na miejscu Japończyków. Już wkrótce koreańska rakieta może spaść na japońskie miasto i zabić miliony. Podobnież ma się sprawa z mieszkańcami południowo-koreańskiego Seulu.

Też już dawno słyszałem o tajnych japońskich planach odpowiedzi na sytuację tego typu. Gdy bombę przygotowywał Iran, Izrael po prostu wysłał tam swoje F-16 i zbombardował precyzyjnie ośrodki badawcze. Japończyków na pewno stać na wysłanie samobójczej misji komandosów do samego serca Korei Północnej. Komandosom radzę mieć przy sobie cyjanek, bo powrotu nie będzie. Ktoś tam musi pojechać, rozwalić ośrodki badawcze i popełnić chemiczne sepuku zanim będzie pojmany przez północno-koreańskich żołnierzy.

niedziela, 08 października 2006
Notatka Lesiaka o J. Kaczyńskim

Bardzo ciekawa lektura, od ulubionych książek i potraw, przez przyczynę starego kawalerstwa i oddawanie 1/3 pensji na schronisko, aż do kompleksowej oceny Jarosława Kaczyńskiego, jako polityka. W zasadzie prawie laurka.

Gazeta.pl informuje o fragmentach innych dokumentów, wedle których istniały nie tylko laurki, ale i konkretne plany inwigilacji i tajnych operacji skierowanych przeciwko prawicy.

Właśnie w TVN bez mrugnięcia okiem powtórzono fragmenty odtajnionych dokumentów, w których agenci UOP oceniają polityków prawicy, jako "budujących struktury mafijne". Coś nie słyszę, by powtórzono poniższy kawałek, o Jarosławie Kaczyńskim:

Do tego dochodzi skrajny brak troski o image polityczny w mass mediach. Kosztowało to Kaczyńskiego tym więcej, że mass media zdominowane przez dziennikarzy postkomunistycznych lub związanych z Unią Demokratyczną robiły co mogły dla przyczernienia jego obrazu. Stąd powtarzające się informacje o plasowaniu się Kaczyńskiego na najniższych miejscach w sondażach popularności.

Niewygodne?

piątek, 06 października 2006
Kraje i Obyczaje
SIĘ dzis huczy o aferze Begerowej, a tymczasem w USA okazuje SIĘ, ze republikanski senator Foley zabawial sie w cybersex, przez amerykański odpowiednik gadu-gadu. Więcej, Foley bawil sie w ten sposob z nieletnimi, z dziecmi. A to dopiero fajna afera.

Wszystko ujawnila telewizja ABC, niczym nasi "Teraz My". Posluzono sie danymi z serwerow komputerowych, ale dla efektu wizualnego dolaczono zgrabna i socjotechnicza "rekonstrukcje zdarzen". Oto mamy ciemny pokoj… swiatlo z ekranu, groźne męskie rece pisza cos stukajac w klawiature... Po chwili… w kolejnej wizualnej rekonstrukcji, juz tylko jedna reka, stuka niezgrabnie w klawisze klawiatury. Co za prosiaki :D
czwartek, 05 października 2006
Kurski vs Morozowski

Awantura podczas programu "Teraz My" z udziałem Jacka Kurskiego, nie była jedyną. Pragnę przypomnieć niezwykle zabawną historię z wyborów w 2005.

  • Morozowski "wredny" 
środa, 04 października 2006
Sytuacja nadal niezrozumiała
Nie wiem, czy ktoś nadal rozumie o co chodzi. Zakładam, że sytuacja się zamgliła zupełnie. Wczoraj niestety ominęła mnie wspaniała potyczka Kurskiego z redaktorami "Teraz My". Oj, trzęsły się łapki redaktorom. Kurski potrafi być denerwujący.
"..."Zgłosiły się do nas osoby, które chcą pod swoim nazwiskiem przed sądem zeznać, że widziały materiały na Milana Suboticia. Te osoby wkrótce ujawnimy" - oświadczył Sakiewicz w radiowej Trójce..." - gazeta.pl
I co Wy na to. Czyżby dyrektor programowy TVN jednak był agentem?
wtorek, 03 października 2006
Niekwaśniewski
"...Minister spraw zagranicznych Korei Południowej Ban Ki-Moon został w poniedziałek wybrany nieformalnie przez liczącą 15 członków Radę Bezpieczeństwa ONZ na stanowisko przyszłego sekretarza generalnego ONZ..." - onet.pl
Nie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego! A tyle marzeń mieliśmy, tyle nadziei ;-) Już nie mówiąc o pani prezydent Jolancie Kwaśniewskiej... I co? Koreańczyk Sekretarzem, a Kaczyński prezydentem. Walą się marzenia, walą.
niedziela, 01 października 2006
Wielki Mur (amerykański)
No w zasadzie rozumiem trochę amerykańskie frustracje, tego typu newsy bolą mocno, bolą w trzewiach konserwatywnych polityków.
"...Pieniądze zarobione w USA przez pracujących tam imigrantów meksykańskich, w tym także nielegalnych, stanowią jedno z głównych źródeł dochodów Meksyku..." - gazeta.pl

No to co zrobią? Amerykanie zadecydowali. Zbudują Wielki Mur na granicy z Meksykiem. 1100 kilometrów! Mur nie będzie tak potężny jak Chiński Mur, ale będzie miał kamery i detektory ruchu. To ja proponowałbym jeszcze roboty, które patrolowały okolicę i laserem spalały wszystko co się rusza. Tak jak w filmie Terminator!

Dobra, jestem zlośliwy. Fakt. No ale cóż. Żyjemy w trudnych czasach uprawiania przedziwnego szpagatu ideologicznego. Jednocześnie mówimy o równości, wolnym handlu, swobodnym podróżowaniu mimo granic, a z drugiej strony chcemy bronić naszego socjalnego czy nacjonalnego ciepełka przed napływową ludnością. Systemu opieki medycznej i socjalnej przystosowane są do Swoich, a nie do Obcych. I jak to pogodzić?

piątek, 29 września 2006
Tusk chciał stanowiska w tajnych negocjacjach?

W "Rzeczpospolitej" wydrukowano nam ciekawy wywiad z premierem Kaczyńskim. Wieści są sensacyjne. Korupcja polityczna na najwyższym szczeblu! Czy afera ta nie wymaga wszczęcia procedur przez prokuraturę? Oto wypowiedź premiera:

Nie tak dawno temu, w listopadzie ubiegłego roku, spotykałem się w pokoju hotelowym z Donaldem Tuskiem i Janem Rokitą, którzy domagali się ode mnie stanowisk. I to bardzo intensywnie. Ciągle mi tłumaczyli, że ja coś wiem, oni muszą więc mieć MSW. "Jarek, ty wiesz, o co chodzi" - ciągle mi to mówili. Byliśmy wtedy jeszcze w stosunkach koleżeńskich. Do dzisiaj nie wiem, o co im chodziło. Gdyby to ktoś nagrał, to by mogła z tego wyjść gigantyczna afera związana z Platformą Obywatelską. Sprawy stanowisk stają w każdych negocjacjach - J. Kaczyński dla "Rzeczpospolitej"

Te słowa zmroziły mi krew w żyłach. Aż zaniemówiłem, jak poseł Komorowski...

...jeszcze parę słów o wypowiedziach profesorów Zolla i Hołdy. Wypowiedź profesora Zolla jest na pierwszej stronie gazeta.pl, zaś wypowiedź profesora Hołdy jest schowana tak głęboko, że nikt jej nie znajdzie.

Hołda twierdzi, że były negocjacje, ponieważ oferowanie stanowisk w zamian poparcie polityczne, jest normalny tokiem tworzenia większości. Racja. Zoll twierdzi, że było przestępstwo, na pozór nie zgadza się z Hołdą. Na pozór. Zoll zgadza się z Hołdą, że oferowanie stanowiska posłance nie jest przestępstwem. Ale! Oferowanie Begerowej innych niepolitycznych korzyści, jak załatwienie spraw wekslowych czy stanowisk dla członków rodziny, to już wypełnianie znamion przestępstwa z KK. Czy już przestępstwo? Wygląda jak przestępstwo, ale wówczas przestępstwem jest też podżeganie do przestępstwa uprawiane przez Beger ale i innych polityków, którzy w hotelach domagają się stanowisk.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7